Kilkanaście kanu oraz kajaków zawitało w sobotę na gryfińską plażę. Przez kilka godzin wróciła jej świetność sprzed kilkudziesięciu lat
Po południu w sobotę, do gryfińskiej plaży przybiła spora grupa niemieckich i polskich turystów. Swoimi kanu oraz kajakami zastawili niemal cały brzeg. Zdziwiony był nawet Eugeniusz Kuduk, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji, który potwierdził, że taka ilość jednostek przy brzegu to ewenement.
- To dobry omen dla gryfińskiej plaży. Moim marzeniem jest, aby taka ilość turystów odwiedzała nas codziennie - mówił dyrektor ośrodka.
Jak zapewnia, oferta plaży będzie się powiększać. Tylko w ciągu ostatniego roku udało się udostępnić mieszkańcom oraz turystom zdobywające coraz większą popularność sup-y, kajaki oraz parasole, aby móc w odpowiednich i godnych warunkach spędzać tu wolny czas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze