Wczoraj doszło do wycieku ropy doszło w gminie Gramzow w powiecie Uckermark, oddalonej ok. 20 km od Schwedt. Rurociąg zasila rafinerię PCK Schwedt w ropę, która znajduje się przy granicy z Polską. Niemieckie media informują, że wyciek został opanowany, a dwóm osobom udzielona musiała zostać pomoc medyczna. Rafineria nie przerwała pracy.
Media informują o dużej ilości ropy naftowej (Bild podaje, że to ok. 200 tys. litrów), która wyciekła z rurociągu. Strażacy precyzują, że do wycieku doszło w gminie Gramzow, która położona jest w odległości około 25 kilometrów od granicy z naszej krajem.
Rafineria PCK Schwedt podała, iż do zdarzenia - po wstępnych ustaleniach - doszło w wyniku przygotowawczych prac przed testem bezpieczeństwa rurociągu zaplanowanego na czwartek. Wykluczono celową zewnętrzną ingerencję (poniżej pełny komunikat PCK).
Głos w tej sprawie zabrał wojewoda zachodniopomorski.
– Wyciek ropy, do którego doszło w miejscowości Zehnbeck w Niemczech, nie stanowi zagrożenia dla naszego województwa ani innych regionów Polski. Nie stwierdzono wycieku do Odry. Nie ma aktualnie potrzeby podejmowania jakichkolwiek działań po stronie polskiej – informuje Adam Rudawski, wojewoda zachodniopomorski.
Komunikat PCK Schwedt:
Po południu 10. grudnia 2025 roku została wypuszczona ropa ropy naftowej na jednej z naszych stacji przesuwnych rurociągu z Rostocku do Szwecji.
Straż pożarna zakładu PCK, miejscowe zastępy straży pożarnej, jednostka materiałów niebezpiecznych Uckermark oraz kierownictwo zakładu PCK wykorzystują ciężki sprzęt do zapobiegania uszkodzeniom.
Bezpieczeństwo wszystkich zaangażowanych osób i ochrona środowiska to najwyższy priorytet. Wszystkie odpowiednie władze są poinformowane.
Według aktualnych wstępnych ustaleń, zdarzenie spowodowały prace przygotowawcze do zaplanowanego badania bezpieczeństwa przy rurociągu na czwartek. Obecnie można wykluczyć zamierzone wpływy obcych.
Dziękujemy wszystkim na miejscu służbom ratunkowym za służbę jak również współpracę i profesjonalną współpracę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To była fontanna wytryskującej ruskiej ropy kupowanej przez rodaków von der Leyen zorganizowana w pobliżu National Unteres Odertal na cześć zwolenników parku narodowego Doliny Dolnej Odry po polskiej stronie. Szkoda, że nigdzie jednak nie pokazują publiczności. A pewnie przyklejeni klejem epoksydowym na drodze do rafinerii siedzą i oglągają fontannę ropy pacyfiści z Green Peace, Ostatniego Pokolenia, Antify i innych pokojowo nastawionych do normalnych ludzi firm.
Redakcji nie stać na tłumacza języka niemieckiego?

To była fontanna wytryskującej ruskiej ropy kupowanej przez rodaków von der Leyen zorganizowana w pobliżu National Unteres Odertal na cześć zwolenników parku narodowego Doliny Dolnej Odry po polskiej stronie. Szkoda, że nigdzie jednak nie pokazują publiczności. A pewnie przyklejeni klejem epoksydowym na drodze do rafinerii siedzą i oglągają fontannę ropy pacyfiści z Green Peace, Ostatniego Pokolenia, Antify i innych pokojowo nastawionych do normalnych ludzi firm.
Redakcji nie stać na tłumacza języka niemieckiego?