Jak już pisaliśmy dziś przed godz. 13.00 doszło do wybuchu gazu w jednej z kamienic w Mieszkowicach, w następstwie którego budynek zajął ogień. Pożar już opanowano. Jedna osoba odniosła znaczne oparzenia
Po wybuchu gazu w mieszkaniu na poddaszu na pobliski chodnik runęły dachówki z kamienicy, a po chwili również ściana frontowa budynku. Pożar udało się już opanować, ale na miejscu wciąż działa wiele służb. Według informacji od rzecznika prasowego KPP Gryfino jedną poparzoną osobę przetransportowano do szpitala w Gryficach, gdzie znajduje się oddział specjalistyczny oddział oparzeniowy. Trzem innym osobom udzielono pomocy medycznej na miejscu i nie wymagały one hospitalizacji.
- W chwili obecnej sytuacja jest opanowana. Na miejscu przebywa inspektor nadzoru budowlanego, który dopiero oceni czy do budynku będzie mógł wejść biegły i prokurator. Ale niewykluczone, że może to nastąpić dopiero jutro – mówi Marcin Karpierz oficer prasowy KPP Gryfino.
W Mieszkowicach działa sztab kryzysowy. W chwili obecnej trwa organizowanie lokali zastępczych dla osób zamieszkujących tę kamienicę, czyli dla ośmiu rodzin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze