Reklama

Potwierdzenie wyników wyborów w okręgu 41: Koalicja Obywatelska zdobyła 6 mandatów, Prawo i Sprawiedliwość - 4, Nowa Lewica i Trzecia Droga - po 1. Status quo w porównaniu do 2019 roku, PiS broni swoje mandaty. Najmłodszy poseł to Patryk Jaskulski z KO. PiS traci dwóch etatowych posłów.

Podliczone zostały dane ze wszystkich obwodowych komisji wyborczej, wobec czego znane są już oficjalne nazwiska posłów ziemi szczecińskiej. Są trzy zmiany w porównaniu do IX kadencji Sejmu

Potwierdziły się nasze wczorajsze obliczenia dotyczące podziału mandatu w okręgu numer 41. Z dwunastu miejsc przy Wiejskiej, które przysługują przedstawicielom ziemi szczecińskiej (osobny okręg stanowi ziemia koszalińska), sześć trafiło do polityków Koalicji Obywatelskiej, cztery dla Prawa i Sprawiedliwości oraz po jednym dla Nowej Lewicy i Trzeciej Drogi.

W praktyce oznacza to status quo. W porównaniu do wyborów z 2019 roku PiS (przynajmniej teoretycznie, o czym w dalszej części tekstu) obronił swoje mandaty. KO zyskała jedno miejsce w Sejmie więcej kosztem Nowej Lewicy. Biorąc pod uwagę zapowiedzi stworzenia wspólnego rządu, można powiedzieć że wszystko pozostało w rodzinie. Zwłaszcza, że do KO przeszedł mandat, którego nie broniła Katarzyna Kotula (więcej TUTAJ).

Reklama

 

Długie czekanie

Ze względu na opóźnienia w spływaniu wyników, sprawa tego, kto znajdzie się w parlamencie kształtowała się aż do późnego popołudnia. Wprawdzie po godzinie 16.00, gdy napisaliśmy artykuł z prognozami wyborczymi (czytaj TUTAJ), lecz akcentowaliśmy że wciąż nieznane są rozstrzygnięcia w sporych, bo powiatowych miastach: Policach, Gryfinie, Goleniowie i przede wszystkim Świnoujściu.

O tym, że sytuacja jest niezwykle dynamiczna przekonała nas sytuacja sprzed godz. 16.00. Mieliśmy gotową analizę. Wrzuciliśmy ją nawet na portal, by po trzech minutach usunąć artykuł. Chwilę po publikacji spłynęły bowiem głosy ze Stargardu, które całkowicie odwróciły wewnętrzną walkę na liście Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

Michał Jach, który posiadał sporą stratę do uciekającej "dwójki" Dobrzyński-Matecki (walczyli o "biorące" miejsce czwarte). W Stargardzie, z którym jest związany, zagłosowało jednak na niego... 5 006 osób, dzięki czemu przeskoczył Dobrzyńskiego i zbliżył się do Mateckiego na 90 głosów. A my musieliśmy przerabiać tekst, takie już uroki wyborczej publicystyki.

Im bliżej godziny 18.00, gdy dostępne były dane z 90% komisji, jasne stało się, że w Sejmie zabraknie miejsca dla dwóch "etatowych posłów" Prawa i Sprawiedliwości z ziemi szczecińskiej.

Reklama

 

33-letni debiutant

Zanim zajmiemy się PiS-em, kilka słów o tych, którzy mają prawo być zadowoleni. Swoje mandaty zachowali Dariusz Wieczorek z Nowej Lewicy (15 378 głosów) i Jarosław Rzepa z Trzeciej Drogi (21 309 głosów). W parlamencie znów zasiądą również Sławomir Nitras, Magdalena Filiks i Arkadiusz Marchewka. Rewelacyjne wyniki, które osiągnęła powyższa trójka (odpowiednio: 90 720, 40 772 i 33 222 głosy) pozwoliły zachować miejsce w Sejmie również Grzegorzowi Napieralskiemu (7 239) i  Arturowi Łąckiemu.

Reklama

Ten ostatni, zwany powszechnie "najbogatszym posłem", przeznaczył na kampanię wyborczą spore nakłady. Jego wynik wyborczy w okręgu wyniósł 6 100 głosów. To lepiej niż przed czterema laty, gdy po raz pierwszy zostawał posłem, ale należy wziąć pod uwagę rekordową frekwencję wyborczą, którą odnotowaliśmy w niedzielę.

Łącki wszedł zresztą do Sejmu dopiero z szóstego miejsca listy KO. Wyżej od niego i Napieralskiego znalazł się Patryk Jaskulski. Kto bywa w Szczecinie, ten na pewno natknął się na jeden z jego plakatów wyborczych. 33-latek przeprowadził szeroką kampanię, zachęcając mieszkańców regionu, że warto postawić na "20" na liście KO.

Reklama

- Padło hasło: „Wszystkie ręce na pokład". Za namową kolegów i koleżanek sam się zgłosiłem, a zarząd wojewódzki zachodniopomorskiej PO moją kandydaturę zaakceptował. Mam 33 lata, doświadczenie radnego Szczecina i nie chcę żyć w Polsce, która idzie w kierunku centralizacji. Jestem przedstawicielem pokolenia, które nie zna granic i kolejek na granicy. Jestem mieszkańcem transgranicznego Szczecina, mieszkańcem Europy. Nie chcę tego stracić - mówił na początku kampanii na łamach "Gazety Wyborczej".

Jaskulski jest znany w Szczecinie ze swojej działalności samorządowej.

Reklama

- Jestem aktywistą miejskim, społecznikiem i radnym Miasta Szczecin. W 2018 roku zostałem wybrany do RM z osiedli: Pogodno, Zawadzkiego-Klonowica, Krzekowo-Bezrzecze, Świerczewo, Łękno, Głębokie-Pilchowo i Arkońskie-Niemierzyn, uzyskując 3302 głosy. Posiadam tytuł magistra w zakresie Politologii na US oraz Zarządzania na WSB. Uczestniczyłem w wymianach studenckich w USA, co dało mi nowe spojrzenie na miasta i ich funkcjonowanie. Nauczyło mnie także tolerancji i umiejętności rozmowy z każdym - można przeczytać na stronie Szczecina, którego był radnym.

Głos na Jaskulskiego oddało łącznie 7439 wyborców, czyniąc 33-latka najmłodszym posłem na Sejm z okręgu szczecińskiego.

Reklama

 

Odpadło dwóch "etatowych posłów z PiS"

PiS zyskało najlepszy wynik w skali całego kraju, który jak już wiadomo, nie pozwoli im jednak na samodzielne rządzenie, ani na stworzenie potencjalnej koalicji z Konfederacją. Posłowie PiS staną się więc sejmową opozycją. Taka będzie też rola czterech polityków tej formacji, wybranych w opisywanym okręgu numer 41.

Jak już napisaliśmy, PiS utrzymał "szczecińskie miejsca" w Sejmie. Przynajmniej teoretycznie, gdyż zmienił się skład osobowy ich "przedstawicielstwa". Mandaty zachowali Marek Gróbarczyk (44 422 głosy) oraz - co szczególnie ucieszyło władze Gryfina - Artur Szałabawka (15 446 głosów).

Reklama

To poseł, który dbał o interesy gminy Gryfino. Jako polityk z bliskiego otoczenia Prezesa Jarosława Kaczyńskiego, miał do niego bezpośredni dostęp oraz możliwość przeforsowania pewnych pomysłów i inwestycji. Szałabawka, którego łączą bliskie relacje z Mieczysławem Sawarynem, wspierał więc starania władz Gryfina m.in. w kwestii obwodnicy, budowy sali gimnastycznej w Radziszewie, czy pozyskania sponsora tytularnego, w postaci PGE, dla piłkarzy ręcznych KPR. Nie tylko obiecywał (jak wspomniany Gróbarczyk - więcej TUTAJ), ale był też skuteczny.

Poza Sejmem znaleźli się natomiast Leszek Dobrzyński i Michał Jach. W przypadku tego drugiego zryw ze Stargardu okazał się jednorazowym. W kolejnych powiatowych miastach nie posiadał już takiego silnego elektoratu. 12 480 głosów nie dało dotychczasowemu przewodniczącemu sejmowej Komisji Obrony Narodowej reelekcji. Było bowiem dopiero piątym wynikiem na liście.

Reklama

Jeszcze gorzej wypadł Dobrzyński, na którego głos oddało tylko 11 707 głosów. Tylko, ponieważ mowa o szefie Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie. Jego porażka jest jeszcze większą sensacją niż wypadnięcie Jacha. Dobrzyński zasiadał w Sejmie nieprzerwanie od 2005 r.

- W minionej kadencji pisaliśmy np., że Dobrzyński nie zwoływał sejmowej podkomisji ds. niepełnosprawnych, a brał pieniądze za szefowanie w niej. Generalnie był mało aktywnym posłem. W kończącej się kadencji miał tylko jedną interpelację i jedno zapytanie poselskie, cztery pytania w sprawach bieżących i sześć oświadczeń. W Szczecinie znany był głównie z organizowania koncertów patriotycznego śpiewania - napisała dziś szczecińska "Gazeta Wyborcza".

Reklama

 

PiS traci, Suwerenna zyskuje

"GW" opisała porażkę Dobrzyńskiego w kontekście sukcesu Dariusza Mateckiego, oceniając że mandat dla niego, to de facto stracony mandat PiS. Mowa bowiem o kandydacie Suwerennej Polski, co mieszkańcy gminy Gryfino zdążyli spostrzec podczas nachalnej kampanii wyborczej.

Dariusz Matecki spoglądał na gryfinian niemal z każdego rogu, bo na każdym rogu (grzybu, płocie, ścianie) wisiały jego plakaty wyborcze, o co dbało  wierne mu gryfińskie koło Suwerennej Polski. Grupka działaczy gotowych, by o każdej porze dnia i nocy ruszyć z akcją oklejania ulic.

34-latni kandydat, związany z Lasami Państwowymi i Ministrem Zdrowia, poszedł w gigantomanię, wieszając ogromne banery w centrum miasta oraz na terenie Górnego Tarasu. Pod jego twarzą znalazło się "Popieram" i nazwisko Pawła Nikitińskiego. Wiceburmistrz Gryfina, a zarazem szef lokalnych struktur Suwerennej Polski, przez całą kampanię jeździł z Mateckim po powiecie gryfińskim, rozdając strażakom i gospodyniom wiejskim pieniądze oraz prezenty z... Funduszu Sprawiedliwości (więcej TUTAJ).

Ostatecznie na Mateckiego głos oddało 14 974 wyborców, co pozwoliło mu wejść do Sejmu. W naszym regionie jego poparcie, jak na rozmiar kampanii i wsparcie od wiceburmistrza, prezentuje się jednak skromnie. Na Mateckiego w Gryfinie postawiło 360 osób, kolejnych 138 na terenach wiejskich. Dla porównania: Artur Szałabawka zdobył 530 głosów w Gryfinie i 395 na terenach wiejskich. Marek Gróbarczyk odpowiednio 684 i 273. Rafał Mucha: 1226 i 688 głosów.

Nieco lepiej wyglądają liczby Mateckiego w skali powiatu, gdzie zyskał poparcie 1 194 osób. W głównym rozrachunku, nawet gdyby na opisywanym terytorium otrzymał okrągłe 0 głosów, to i tak znalazły się w Sejmie. Dlatego jesteśmy ciekaw, czy powiat gryfiński, jego strażacy i gospodynie wiejskie, w dalszym ciągu będą cieszyć się atencją świeżo upieczonego posła z Suwerennej Polski.

Nowym posłem został też Zbigniew Bogucki. Wojewoda Zachodniopomorski uzyskał drugi wynik na liście PiS w okręgu numer 41 - 26 375 głosów. Może odetchnąć z ulgą. Po tym, jak władzę obejmie aktualna opozycja, dojdzie do zmian nie tylko w Sejmie i spółkach skarbu państwa, ale też w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim.

Sukces wyborczy 43-latka można więc przydzielić do kategorii  "last minute".

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Paulina - niezalogowany 2023-10-17 10:05:58

    Redaktor Grzegorz jak zawsze na straży apolityczności i bezstronności. Pytanie do redakcji ile punktów reklamowych miał wspominany Dariusz Matecki a ile pozostali kandydaci?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Obserwator - niezalogowany 2023-10-17 10:38:19

    Matecki został posłem i już was nie potrzebuje. Wiosną nagra kilka filmików promujących lokalne koło Suwerennej Polski, by podtrzymać iluzję wsparcia, ale na tym koniec. Nie będzie już wizyt, ani prezentów dla strażaków. Za jakiś czas zrozumiecie co zrobiliście i co za to dostaliście

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    MIETEK - niezalogowany 2023-10-17 10:31:32

    Dobrzyński niech się w końcu weźmie do uczciwej roboty,bo do tej pory żył wygodnie za nasze pieniądze.Może bedzie Dyrektorem biura poselskiego u Mateckiego co go wygryzł?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama