Od 2016 roku wśród klubów dotowanych z budżetu miasta znajdują się Wilki Morskie. Finansowe wspieranie klubu ze Szczecina wywołuje kontrowersje w gronie znacznej części środowiska sportowego Gryfina. Tym bardziej, że Wilkom nie udało się dotąd stworzyć drużyny. Jak zaznacza jednak prezes klubu i nowy trener, wkrótce ma to ulec zmianie
Po kilku miesiącach "bezkrólewia" pierwszego kwietnia Wilki Morskie zakomunikowały, że trenerem drużyny został gryfinianin Salim Hamdaoui.
- To wychowanek naszego klubu, grający obecnie o awans do II ligi w barwach współpracującego z nami Ogniwa Szczecin i wielu innych, którzy zasilali szeregi lig amatorskich ze Szczecina, Gryfina, Goleniowa i Stargardu – czytamy na stronie Wilków Morskich. To nie koniec informacji, dotyczących gryfińskiej sekcji koszykarskiej Wilków. Jak dopowiada prezes, ma wobec naszego miasta znacznie szersze zadania.
- Planujemy również wraz z Polskim Związkiem Koszykówki wprowadzić do państwa gminy nowe projekty, które przeznaczone będą zarówno dla chłopców jak i dziewcząt – zdradza Żukowski, dodając, że programy PZKosz, mają ruszyć od września, gdyż są połączone z rokiem szkolnym.
Same treningi rozpoczną się wcześniej, bo jeszcze w kwietniu. Czy tym razem uda się stworzyć zespół, na który władze miasta od trzech lat przeznaczają środki z budżętu?
- Mam nadzieję, że tym razem stanie się inaczej i uda się zebrać stałą grupę. Trzeba próbować, bo konieczne jest stworzenie zalążku szkolenia koszykówki w Gryfinie. Tylko nieprzerwane treningi od najmłodszych lat mogą dać naszemu miasta zawodnika na poziomie ekstraklasy, a może nawet kadrowicza – mówi 27-letni trener.
Cały artykuł o Wilkach Morskich i finansowaniu gryfińskiego sportu znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze