W czwartkowy wieczór, na DK 31 doszło do groźnego zdarzenia drogowego. W grupę osób wjechał samochód osobowy
Jak informowaliśmy wczoraj, ośmiu mężczyzn szło poboczem z Nowego Czarnowa w kierunku Pniewa.
- To pracownicy jednego z podwykonawców budujących bloki gazowe na terenie elektrowni Dolna Odra - pisaliśmy w artykule dostępnym TUTAJ.
Wkrótce na miejscu stawiły się służby, w tym trzy karetki pogotowia oraz śmigłowiem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pierwsze doniesienia mówiły, że dwaj mężczyźni, którzy wymagali hospitalizacji, znajdują się w ciężkim stanie.
Informacje te potwierdziły się tylko połowicznie.
- Do szpitala trafiło dwóch mężczyzn: 21 latek z urazem klatki piersiowej, miednicy i kończyny dolnej. Był przytomny w stanie stabilnym. W gorszym stanie znajdował się drugi z poszkodowanych. To ok. 30-latek z urazem głowy, klatki piersiowej i kończyny dolnej. W stanie ciężkim, nieprzytomny, został do szpitala przetransportowany śmigłowcem ratunkowym - mówi Paulina Heigel, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
Do sprawy wrócimy we wtorkowym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze