Reklama

Wielki Energetyk. Prezes na "smoczej łodzi"?

Energetyk Gryfino odbudowuje swoją niegdysiejszą potęgę. Od 2019 roku znów posiada w swoich strukturach cztery sekcje

O upadku Energetyka pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie. Klub, który występował w 1.lidze piłki ręcznej i na trzecim poziomie rozgrywek piłkarskich, z czasem zaczął popadać w ruinę. Drużyna piłki nożnej spadła aż do A-klasy, rozwiązując przed sezonem swoje rezerwy.

Najbardziej bolesna dla KSE okazała się jednak sytuacja z sekcją piłki ręczne. Wieloletni brak zainteresowania tą dyscypliną sprawił, że grupa działaczy dokonała secesji, zakładając nowy twór – KPR Gryfino. Tym sposobem Energetyk pozostał jedynie z futbolem, autonomiczną sekcją amatorskiego tenisa ziemnego oraz kajakarzami i niezwykle wiernym prezesowi Lesławem Dumą. Jak dowiedzieliśmy się w klubie, KSE znalazł zastępstwo dla szczypiorniaka i od 2019 roku znów może pochwalić się posiadaniem czterech sekcji. Do „energetycznej rodziny” weszły właśnie… smocze łodzie.

Reklama

- Zgłosili się przedstawiciele tej dyscypliny, przedstawili swoje idee i wyraziliśmy zgodę, by występowali pod egidą Energetyka – wyjaśnia wiceprezes Bogdan Kosmalski. Nie jest to jednak jednoznaczne z przyznaniem nowej sekcji dotacji z budżetu miasta.

- Nie wyraziliśmy na to zgody, gdy spotkaliśmy się z wiceburmistrzem Nikitińskim w styczniu. Na szczęście władze miasta nie postanowiły dotować tej dyscypliny – usłyszeliśmy od jednego z gryfińskich działaczy. Nie udało nam się jednocześnie ustalić, czy w ramach nowego związku, prezes klubu zasiądzie w smoczej łodzi. Nie zmienia to faktu, że wielu kibiców klubu widziałoby go odpływającego, najlepiej w siną dal.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama