Reklama

Wielki dym z pożaru kanapy

W jednym z dwurodzinnych domów w miejscowości Lubicz doszło do pożaru. Znaczna część jednego z mieszkań uległa zadymieniu. Strażacy przybyli na miejsce przeszukali wszystkie pomieszczenia, na szczęście nikogo nie było w środku. Niestety w akcji ucierpiał jeden ze strażaków

Zgłoszenie o pożarze budynku wpłynęło do komendy straży pożarnej kilkanaście minut po godzinie 17.00 w piątek 15 września. Strażacy po przyjeździe na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzili pożar na poddaszu budynku mieszkalnego. Na szczęście mieszkańców nie było wówczas w domu. Właściciel wyłączył dopływ prądu jeszcze przed przyjazdem służb.

- Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu prądu wody na palącą się kanapę oraz dodatkowo sprawdzeniu kamerą termowizyjną na obecność ukrytych zarzewi ognia – informują strażacy.

Reklama

Działania były utrudnione z powodu bardzo dużego zadymienia poddasza. Czterech funkcjonariuszy straży przeszukało jeszcze pomieszczenia w budynku, jednak nikogo nie znaleziono. Podczas działań wypadkowi uległ jeden ze strażaków, skręcił nogę w kolanie. Został opatrzony przez ratowników medycznych i przewieziony do szpitala w Gryfinie.

W działaniach brały udział jednostki z Gryfina, Pyrzyc, OSP Widuchowa, OSP Krzywin, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama