Kilka dni temu postawiono w Gryfinie nowe wiaty przystankowe, a już doszło do pierwszego aktu wandalizmu. Kilka wiat przy ul. Łużyckiej pomalowała prawdopodobnie ta sama osoba.
Wykonawca miał czas na postawienie nowych wiat przystankowych do końca lipca, nie nastąpił jeszcze ich odbiór, a na kilku z nich pojawiły się już napisy markerem. Pomazano co najmniej cztery wiaty. Autor umieścił na nich te same napisy. Prawdopodobnie te same, które były kiedyś na windzie przy ul. Kolejowej. Czy ktoś zada sobie trochę trudu, aby wykryć sprawcę i przykładnie ukarać?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakiś Picasso.
Te wiaty także przeciekają na środku przystanku jak leje deszcz , np ta na ulicy Flisaczej bo nie wiem jak inne
na Flisaczej też nabazgrane
Ukarać to trzeba tego cymbała który za nasze wspólne gminne pieniądze postanowił zlikwidować istniejące wiaty przystankowe aby zastąpić je mniejszymi, cieknącymi i drogimi. Kiedy ta banda kierująca gminą zacznie za swoje czyny odpowiadać karnie lub materialnie?
No właśnie. Jakby tak zostali obciążeni kosztami to przed podjęciem każdej decyzji o wydatkowaniu publicznych środków przeprowadzali by kilkukrotne szerokie badania społeczne. Podobnie było stosunkowo niedawno przy przebudowie alejek parkowych. Zrobiono knota, bo w niektórych miejscach po najmniejszem deszczu stoi kałuża na całej szerokości, w newralgicznych miejscach po deszczach robią się głębokie koleiny, ponieważ brak odwodnienia itd, itp.
Czy ktoś widział Dziub Dziuba jak wygląda Dziub Dziub ??? To samo można powiedzieć o Policjantach w Gryfinie !!!
Cześć kochani. Mam na imię Monika, i nie jestem tutaj bez powodu. Jestem miłą kobietą po przejściach, i moje potrzeby coraz częściej biorą nade mną górę. Jestem tutaj, ponieważ chciałabym poznać tutaj Pana z podobnym problemem, dla którego seks nie jest tematem tabu. Jestem zadbaną, pełną energii dziewczyną, szukam kogoś w wieku od 18 do 50 lat. Wymagam oczywiście dyskrecji. Kontakt jak i moje zdjęcia możesz zobaczyć na moim profilu: http://realnepanie.pl/monika89
Wiaty pod którymi można dostać udaru w upał. Przeźroczyste pleksi nagrzewa sie jak soczewka. W upalne dni wszyscy zamiast pod wiatami pks czekali w cieniu na murku przy starostwie po drugiej stronie ulicy. Dlaczego o tym nie napisaliście?

Jakiś Picasso.
Te wiaty także przeciekają na środku przystanku jak leje deszcz , np ta na ulicy Flisaczej bo nie wiem jak inne
na Flisaczej też nabazgrane