Reklama

Wełtynianka z PGNiG Pucharem Polski!

Pochodząca z Wełtynia Aleksandra Kucharska (KPR Gminy Kobierzyce) uniosła w sobotę PGNiG Puchar Polski. - To było niesamowite uczucie – mówi 33-latka, która na parkietach superligi piłki ręcznej występuje od jedenastu sezonów

Po głosie słyszę, że odpowiednio uczciłyście zdobycie pucharu.

Kucharska: Za dużo śpiewałam i nie wiem, czy będziesz mnie rozumiał (śmiech).

 

Gdy pisaliśmy w sobotni wieczór czułem, by nie zawracać ci głowy w niedzielę…

- Po meczu zaczęłyśmy świętowanie z całym klubem: zarządem i innymi działaczami. Wczoraj dopiero wracałyśmy z Gniezna do Kobierzyc, bo od razu zrobiłyśmy sobie zakończenie sezonu. Dzisiaj dopiero powoli dochodzi do mnie, co udało się nam osiągnąć.

 

Eksperci mówili, że już samo wejście do finału Pucharu Polski jest dla KPR sukcesem. Mało kto dawał wam szansę w starciu z mistrzyniami kraju.

Reklama

- To prawda, mało kto się tego spodziewał, bo w lidze przegrałyśmy z Zagłębiem Lubin wszystkie cztery mecze. W tym spotkanie ostatniej kolejki i myślę, że wtedy eksperci uznali, że nie będziemy mieć szans w finale. Nie chcę, żeby zabrzmiało to źle, ale nie przykładałyśmy dużej wagi do tego ostatniego spotkania. Wiadomo, że walczyłyśmy o wygraną, ale nie chciałyśmy odsłaniać wszystkich kart.

 

Cały wywiad znajdzie się w jutrzejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama