Ostatni czwartek przed wielkim postem to tak zwany tłusty czwartek. Rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W tym dniu nie zabraknie ciekawej oferty Asprodu, która dla Gryfinian przygotowała szeroki wybór pączków i oczywiście faworków, których nie może zabraknąć w karnawale
Asprod, który ma stoisko firmowe przy Netto na ul. Krasińskiego 77, to uznana w kraju piekarnia. W ubiegłym roku wygrała konkurs organizowany corocznie podczas Święta Chleba i Piernika w Jaworze, zyskując laur najlepszej firmy z branży w kraju.
- Jaka jest nasza przewaga nad konkurencją? Przede wszystkim jakość, potwierdza to niedawno otrzymana nagroda dla najlepszej piekarni w Polsce – uśmiecha się Iwona Przystupa z działu marketingu firmy Asprod.
Na gryfinian czeka w nadchodzący Tłusty Czwartek niezwykła oferta. Mowa o szerokim „pączkowym” asortymencie, na klientów będą czekały pączki z marmoladą, z nadzieniem różanym, czekoladowym, budyniowym, ajerkoniakowym, toffi oraz malinowym.
- W ofercie będą także pączusie angielskie oraz pączusie z serem. I oczywiście faworki, których nie może zabraknąć w karnawale – mówi Iwona Przystupa.
I uspokaja, żartując: w Tłusty Czwartek można jeść do woli, ponieważ tego dnia nikt od pączków nie tyje.
Od 17 lat w Gryfinie
Pierwsze i jak na razie jedyne stoisko firmowe powstało w naszym mieście w 1999 roku, czyli 17 lat temu. Asprod bazuje na staropolskich recepturach, co sprawia, że jego wypieki są wyjątkowe. Pączki są wypiekane głównie w Kliniskach Wielkich, gdzie znajduje się piekarnia firmy, ale część pieczywa produkowana jest na miejscu z wyrobionego, ale niemrożonego ciasta. W ten sposób w Gryfinie wypieka się m.in. chleby i bułki.
- Dzięki temu, że nie mrozimy ciasta, pieczywo się nie kruszy, nie traci szybko na świeżości i lepiej smakuje – mówi Iwona Przystupa.
Asprod bazuje na najlepszych produktach pochodzących od sprawdzonych, krajowych dostawców. Dzięki temu jest laureatem wielu nagród i wyróżnień, w tym jednych z najbardziej cenionych – certyfikatów Poznaj Dobrą Żywność, przyznawanych przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz tytułu Piekarza Roku 2015.
- Ale to nie nagrody cieszą nas najbardziej. Najważniejsze jest dla nas zdanie klientów, którzy nam zaufali – mówi Iwona Przystupa. – Stawiamy na rozwój, ale zawsze opieramy się o tradycyjne receptury. I nie ma dla nas większej radości niż powracający klienci, ich uśmiechy i dobra opinia na temat naszych wypieków – dodaje.
(artykuł sponsorowany)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze