Po pandemicznej przerwie wraca kolejna impreza. W sobotę w Czepinie wszystko kręcić się będzie wokół kapusty. W tym roku wystąpi jednak pod nową postacią
Przez całe wakacje, na pełnej długości i szerokości powiatu gryfińskiego, odbywały się festyny i kiermasze z atrakcjami. Niektóre działały, jako „zabawy same w sobie”, inne miały motyw przewodni. Wszystko w zależności od miejsca i zwyczajów, które w nim panują.
W Czepinie od pierwszej edycji wiedzieli, że ich impreza musi posiadać odpowiednie tło.
- Chcieliśmy, by nasz festyn nie był tylko festynem, a odnosił się do czegoś konkretnego, ważnego dla lokalnej społeczności i tutejszej kultury – słyszeliśmy rokrocznie z ust organizatorów.
Na kapustę, jako gwiazdę wydarzenia, padło nieprzypadkowo. Bohaterką czepińskiego święta została ze względu na znaczenie dla regionu.
Więcej o imprezie i jej historii piszemy w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze