Reklama

W sobotę do Gryfina zawita lider. Godzina 17.00

Gryfińskich fanów w najbliższy weekend czeka spora gratka. Na swoich stadionach spotkania rozegra bowiem nie tylko Energetyk, ale także Odrzanka i Błękit. Co więcej, choć mecze zostały zaplanowane na ten sam dzień, będzie można obejrzeć każdy z nich!

 
Sobotnie granie w naszej gminie rozpocznie Odrzanka An-Mar Radziszewo, która już o godzinie 11.00 podejmie w Daleszewie Hutnika Szczecina. Najbliższy rywal podopiecznych Marka Minkwitz nie odniósł jeszcze w tym sezonie zwycięstwa, przez co plasuje się dopiero na trzynastej pozycji w tabeli. Wszystko przez porażki z Kluczevią Stargard (2:1) i Świtem Skolwin (2:1). Po meczu najbardziej zagorzali kibice będą mieć dokładnie godzinę na przetransportowanie się do Pniewa, gdzie o zachowanie fotelu lidera powalczy tamtejszy Błękit. Rywalem zespołu Arkadiusza Durmy, podobnie jak w przypadku Odrzanki, będzie ligowy outsider, Mechanik Warnice. Początek o 14. Wisienką na torcie tego dnia będzie jednak pojedynek Energetyka z liderem 3.ligi, rezerwami Lechii Gdańsk. Ogranie silnego rywala może okazać się ponad siły Energii, jednak uspokojeniem jest fakt, że…
- Mam patent na Lechię – stwierdza trener Wojciech Kowalczyk, nawiązując do ostatniego meczu poprzedniego sezonu, w którym jego podopieczni ograli gdańszczan 4:3, czym zapewnili sobie utrzymanie w gronie 3-ligowców.
Pocieszające jest także, że piłkarze za wszelką cenę wyjść z dołka w jaki popadli po wstydliwych porażkach z Cartusią Kartuzy i Arką II Gdynia. Pomóc w tym ma szeroka ławka rezerwowych. Po wielotygodniowych pertraktacjach działacze zakontraktowali w końcu Pawła Chamerę i Kamila Walkowa. Ponadto do dyspozycji trenera będą wracający odpowiednio po kontuzji i… wakacjach, Łukasz Łazarz oraz Gracjan Żeglin.
- Mogę skorzystać ze wszystkich, dwudziestu pięciu zawodników. Z drugiej strony forma Żeglina czy Piskorowskiego jest tragiczna. Do tego Łazarz nie jest jeszcze w optymalnej formie – ocenia trener. Choć nie wiadomo czy „Łazi” zagra od pierwszej minuty, raczej pewne jest jego wejście na boisko w drugiej połowie. Zważając na formę zarówno formacji defensywnej, jak i środkowych pomocników, jego obecność w sobotę może być nieoceniona. Pierwszy gwizdek sędziego na stadionie przy ulicy Sportowej rozbrzmi o godzinie 17.00.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama