PGE KPR przegrał z Kwidzynem po niezwykle wyrównanym spotkaniu. Jego losy rozstrzygnięte zostały w ostatniej minucie
Do Gryfina przyjechał sąsiadujący z gryfinianami w tabeli SMS I Kwidzyn. Drużyna złożona z młodych, ale niezwykle utalentowanych szczypiornistów zrzeszonych w Szkole Mistrzostwa Sportowego. KPR również posiada dość młody skład, spodziewać mogliśmy się więc szybkiego tempa meczu. Tak też było. Efektem tego było wiele bramek. Łącznie aż 77, z czego 44 padły w drugiej połowie, gdy doszło do niecodziennej sytuacji – w meczowym protokole zabrakło miejsc na „zdobyte bramki”.
Do przerwy PGE KPR wygrywał 17:16. Przez prawie całą drugą połowę gryfinianie prowadzili, najwięcej różnicą trzech bramek (23:20, 28:25, 33:30). W ostatnich 10 minutach lepszą skuteczność mieli goście. W 53. minucie doprowadzili do remisu 34:34. Przez ostatnie siedem minut prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Jeszcze w 58. minucie KPR wygrywał 38:37, ale dwie ostatnie bramki zdobyli goście zwyciężając ostatecznie 39:38 i wywożąc z Gryfina cenne trzy punkty, które sprawiły, że przeskoczyli naszą drużynę w tabeli pierwszej ligi awansując na siódme miejsce.
To był ostatni w tym roku mecz ligowy. Kolejny 20 stycznia na wyjeździe.
PGE KPR Gryfino – SMS I Kwidzyn 38:39 (17:16)
PGE KPR: Kłodziński, Jeziorny – Lasko 10, Kostrzewa 6, Gackowski 6, Baliński 5, Janczyk 5, Blejsz 3, Skrzypkowiak 3,

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze