Reklama

W pięć lat z Serie A do 3.ligi. Kuba szuka swojego piłkarskiego miejsca

Trwa letnie okienk transferowe. Przed kilkoma dniami Jakub Iskra został piłkarzem 3-ligowej Warty Gorzów Wielkopolski

Piłkarz pochodzący z Rynicy w gm. Widuchowa regularnie gości na naszych łamach. W 2020 r., mając zaledwie 17 lat, zadebiutował we włoskiej Serie A, stając się najmłodszym Polakiem w historii, który wybiegł na murawę najwyższego szczebla rozgrywek we Włoszech.

Dziś ma 23 lata i szuka swojego miejsca na polskiej ziemi piłkarskiej. Po powrocie z Włoch występował w Śląsku Wrocław (8 meczów na poziomie ekstraklasy), 1-ligowej Sandecji Nowy Sącz (21 występów, 1 gol oraz gra w kadrze Polski U-20) z przerwą na pół roku w... niemieckim FC Schwedt (jesień 2023). W 2024 r. związał się z 2-ligowym GKS Jastrzębie, w którym rozegrał 36 spotkań.

Reklama

Z klubem tym rozstał się po zakończeniu poprzednich rozgrywek. Portal 90 minut.pl informował, że 17 czerwca Iskra rozpoczął przygotowania do sezonu z ŁKS-em Łódź. Nie podpisał jednak kontraktu z 1-ligowcem. Uczynił to dopiero dwa miesiące później wiążąc się z Wartą Gorzów Wielkopolski.

Nowy klub 23-letniego wahadłowego występuje w 3.lidze lubusko-dolnośląsko-opolsko-śląskiej (grupa 3). Po trzech rozegranych kolejkach zajmuje dziesiąte miejsce z czterema punktami na koncie. Trzy z nich Warta wywalczyła w miniony weekend, gdy pokonała na wyjeździe Skrę Częstochowa 3:1. Jakub Iskra zaliczył w tym meczu debiut. Na boisko wszedł w 60 minucie, lecz opuścił je pięć minut przed ostatnim gwizdkiem, co mogło być spowodowane urazem. 

Reklama

Jego transfer do trzecioligowca z woj. lubuskiego wywołał zainteresowanie zarówno wśród kibiców, jak i lokalnych mediów. Krótką rozmowę z Iskrą przeprowadziło Radio Zachód, pytając 23-latka jak doszło do tego, że w ciągu pięciu lat przeszedł drogę z Serie A do polskiej 3.ligi.

- Na początku kariery miałem problemy z managerem. Agent blokował mi różne wyjścia i sytuacje, ale po zmianie managera wychodzę powoli na prostą i z tego się cieszę - stwierdził Jakub Iskra.

Przyznał, że duży wpływ na jego transfer do Gorzowa miała osoba trenera, z którym pracował w Jastrzębiu.

Reklama

- Nie ukrywam, że trenera Patryka Szymika znam bardzo dobrze. Kontaktował się ze mną w sprawie przejścia do Warty i odegrał dużą rolę w tym transferze - dodał, opowiadając również o kulisach odejścia z 2.ligi.

- Sytuacja finansowa klubu byyła trudna. W pierwszym sezonie było w miarę dobrze, ale po zimie rozpoczęły się problemy finansowe. Nie mieliśmy wypłaty praktycznie od pięciu miesięcy. Piłka pisze różne scenariusze. Ja się cieszę, że dostałem tutaj szansę, że dostałem ofertę, którą zaakceptowałem. Będę dawał z siebie wszystko, tak jak w każdym klubie. Chcę sie rozwijać i jestem dobrej myśli - skomentował Kuba.

Reklama

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/08/2025 15:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama