W sobotni wieczór (11.11) kilka jednostek straży pożarnej walczyło z ogniem w okolicy Gryfina
Pożar wybuchł na terenie jednego z gospodarstw znajdujących się w Krajniku.
- Spaliło się całe podwórko wraz z przedmiotami, słomą i trzema maszynami, które się tam znajdowały - przekazał nam jeden z mieszkańców wsi.
Na razie nie wiadomo w jakich okolicznościach pojawił się ogień. Niewykluczone, że doszło do podpalenia słomy, która znajdowała się w stodole. Właściciel posesji wycenia straty na około 40-50 tysięcy złotych.
Do sprawy postaramy się wrócić. Jeśli posiadasz jakieś informacje na temat tego zdarzenia, podziel się nimi z odpowiednimi służbami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prędzej czy później musiało do tego dojść. W tym gospodarstwie notorycznie palone są śmieci, plastiki itp., w okolicy gdzie stały owe budynki. Tego dnia od rana w całym Krajniku było czuć zapach palonych plastików.
Cóż, myślę że policja powinna bardziej skontrolować wioskę, bo coś czuję że tam w obrębie jest całkiem spora garstka osob zajmujaca się "utylizacja śmieci"

Prędzej czy później musiało do tego dojść. W tym gospodarstwie notorycznie palone są śmieci, plastiki itp., w okolicy gdzie stały owe budynki. Tego dnia od rana w całym Krajniku było czuć zapach palonych plastików.
Cóż, myślę że policja powinna bardziej skontrolować wioskę, bo coś czuję że tam w obrębie jest całkiem spora garstka osob zajmujaca się "utylizacja śmieci"