Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz straż pożarna zaprezentowały efekty wielomiesięcznej pracy. Aplikacja „Schrony” ma służyć Polakom w „momencie zagrożenia”
Nie piszemy tego artykułu, by siać panikę. Żyjemy jednak w trudnych czasach, co szczególnie zobrazowała nam wojna, która od lutego 2022 r. trwa za wschodnią granicą naszego kraju. Dlatego uważamy, że nawet w „czasie pokoju”, warto mieć świadomość, na jakie względu bezpieczeństwa możemy liczyć w najbliższym regionie.
Z identycznego założenia wyszło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. We wrześniu Państwowa Straż Pożarna otrzymała polecenie wykonania swoistej ewidencji miejsc, z których w „momencie zagrożenia” skorzystać mogą mieszkańcy naszego kraju.
Przez kolejnych kilka miesięcy strażacy objeżdżali więc miasta i miasteczka, by sprawdzić, które „kryjówki” spełniają swoją funkcje i mogą zostać wykorzystane w momencie wystąpienia większej lub mniejszej katastraofy. Tyczyło się to również Gryfina.
Dlatego też, w pierwszej kolejności, po wypowiedź w sprawie gryfińskich schronów udaliśmy się właśnie do KP PSP Gryfino. Ze zdziwieniem przyjęliśmy, że żadnego komentarza, gdyż gryfińska straż „informacji o lokalizacjach… nie przekazuje”.
Szczerze mówiąc, kompletnie tego rozumiemy. Informacje o liczbie schronów mają (raczej) służyć społeczeństwu, a nie ministerialnym statystykom. Nasze zdziwienie wynika też z faktu, że dane o liczbie schronów i innych miejsc ukrycia są… powszechnie dostępne, właśnie dzięki aplikacji „Schrony”.
Więcej o aplikacji i gryfińskich schronach, miejscach ukrycia i miejscach doraźnego schronienia piszemy w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Schrony dla władzy.????

Schrony dla władzy.????