W niedzielę odbyły się w Moryniu Powiatowe Manewry Służb Ratowniczych. Wydarzenie było szeroko komentowane w mediach społecznościowych
- Na miejscu pojawi się ponad 30 ekip z całego powiatu gryfińskiego z łodziami, dronami, quadami i około 30 pojazdów ratowniczo gaśniczych - zachęcali organizatorzy.
Ładna pogoda przyciągnęła nad moryńskie jezioro sporo uczestników. Nie zabrakło kontrowersji. O jednej z nich, za pośrednictwem mediów społecznościowych, poinformował Starosta Gryfiński.
Sprawa wywołała liczne komentarze.
- Zadaję publiczne pytanie: Czy organizator manewrów ubezpieczył dzieci biorące udział w tych działaniach i czy po wypadku zapewniono dzieciom niezbędną pomoc psychologiczną? - zapytał za pośrednictwem Facebooka Andrzej Wiśniewski, wiceprezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Gryfinie oraz Komendant OSP Gminy Gryfino.
Do sprawy odnosili też też inni strażacy. Wczoraj głos zabrał organizator wydarzenia.
- W świetle pojawiających się informacji w przestrzeni medialnej, pragniemy wydać stosowne oświadczenie.
Dnia 10 marca 2024 r. miały miejsce I Powiatowe Manewry Służb Ratowniczych, w których udział wzięło 150 uczestników. Jednym z kluczowych elementów ćwiczeń był scenariusz ewakuacji dzieci z ośrodka zagrożonego pożarem drogą wodną.
W trakcie ewakuacji, kilka metrów od brzegu, doszło do podtopienia jednej z jednostek, na której przebywało 2 dzieci i 2 strażaków. Dzięki błyskawicznej reakcji i zgodnie z założeniami, jednostki zabezpieczające ćwiczenia zostały skierowane na miejsce incydentu, zarówno od strony wody, jak i lądu.
Stan jeziora nie stanowił zagrożenia dla prowadzonych działań, a wiatr występujący na tym obszarze zgodnie z danymi IMGW był umiarkowany. Niemniej jednak, woda jest żywiołem, do którego należy czuć respekt i to podtrzymujemy.
Przyjęta procedura działań ratowniczych zadziałała poprawnie, choć dla laika który nie ma styczności z tą dziedziną mogła wydawać się niebezpieczna. Jednak takie właśnie bywa ratownictwo. W ramach wyjaśnienia osoby powielające niepełne informacje niestety nie skontaktowały się z przedstawicielami organizatora aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Należy podkreślić, że działania ratownicze były prowadzone zgodnie z przyjętymi procedurami bezpieczeństwa.
Dzieci, które przebywały na feralnej jednostce posiadały stosowne zgody od opiekunów i ubezpieczenia. Po zdarzeniu zostało im zapewnione wsparcie medyczne przez Ratowników Medycznych. Od początku akcji dzieci otrzymały także stosowne wsparcie psychologiczne.
Działania służb zabezpieczenia stanowiły przewidziany w analizie ryzyka element procesu. Wszystko przebiegło zgodnie z planem awaryjnym, nie stwarzając żadnego ryzyka dla życia i zdrowia uczestników ćwiczeń.
Ta sytuacja jednoznacznie pokazuje, że służby ratownicze w naszym regionie są przygotowane na działanie w każdych okolicznościach oraz potrafią skutecznie współdziałać w celu zapewnienia bezpieczeństwa naszej społeczności - napisał prezes OSP Moryń, Hubert Krysiak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z tymi Ukraińcami zawsze są problemy. Było w Polsce miło gdy Ukraińców nie było.

Z tymi Ukraińcami zawsze są problemy. Było w Polsce miło gdy Ukraińców nie było.