Na terenie całego kraju trwają wybory sołtysów i rad sołeckich. Nie we wszystkich miejscach przebiegają w przyjaznej atmosferze. W mediach społecznościowych głośno zrobiło się o wsi z powiatu gryfińskiego, w której do głosu dopuszczeni zostali obcokrajowcy. A mianowicie: ośmioro Ukraińców, z których nie wszyscy są mieszkańcami sołectwa
Krótkie nagranie, które znalazło się na Facebooku, zostało wykonane pod siedzibą Urzędu Gminy Trzcińsko-Zdrój.
- Bardzo poważny kryzys nastąpił w państwie polskim, w sołectwie Gogolice. Doszło do fatalnej sytuacji. Państwo dopuścili do głosowania, co najmniej ośmiu obywateli obcego państwa – mówi Marcin Sowiński.
Przed kilkoma dniami kandydował do Parlamentu Europejskiego. To przedstawiciel Konfederacji Korony Polskiej, członek rady naczelnej partii, której liderem jest Grzegorz Braun. Pod urzędem w Trzcińsku-Zdroju towarzyszyła mu zresztą „Drużyna Brauna” oraz wspomniana trójka mieszkańców.
- Podczas feralnych wyborów byłem członkiem komisji. Już na początku zgłosiliśmy, że w zebraniu sołeckim uczestniczą osoby nieuprawnione do głosowania. Obywatele obcego państwa – mówi Emil Nowicki.
Jak akcentuje nasz rozmówca, na wyborczym spotkaniu sołeckim stawili się nieprzypadkowo.
Obszerny artykuł znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej. Kupisz ja również TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze