W czwartek 17 grudnia miał miejsce pościg za audi. Po złapaniu, 23-letni kierowca tłumaczył się w bardzo głupi sposób
Około godziny 20.00, na ulicy Pomorskiej w Gryfinie, policjanci ruchu drogowego dali sygnał do zatrzymania się kierowcy za kółkiem samochodu marki Audi. Ten nie dostosował się do ich poleceń.
- N ie zatrzymał się, a wręcz przyspieszył. Funkcjonariusze niezwłocznie podjęli pościg za pojazdem. Po około kilometrze, w miejscowości Czepino, kierujący stracił panowanie nad pojazdem, uderzając w przydrożne drzewo, co uniemożliwilo dalszą jazdę - opowiada Jakub Kuźmowicz z KPP.
Co zaskakujące, podjął ucieczkę nie z powodu alkoholu.
- Mężczyzna oświadczył, że nie zatrzymał się do kontroli drogowej, gdyż jego pojazd nie jest sprawny technicznie i obawiał się on konsekwencji - tłumaczy rzecznik policji.
Teraz 23-letni mieszkaniec powiatu odpowie za przestępstwo z art. 178b KK, tj. niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz za wykroczenie z art. 86par1 KW, czyli spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym - kolizja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze