Podczas wczorajszej konferencji prasowej Premier RP, że przejścia graniczne zostaną objęte zasadą infrastruktury krytycznej. Nie będzie można na nich nagrywać, ani robić zdjęć. Nie będzie można również latać dronami. Zapowiada również twarde kroki względem ruchów oddolnych obserwujących sytuację na granicach z Niemcami.
- Przejścia graniczne, będą objęte zasadą infrastruktury technicznej. Funkcjonariusze straży granicznej i policji mają jasne polecenie, twardego reagowania na wszelkie próby zakłócenia kontroli granicznej, a szczególnie podszywanie się pod służby państwowe i utrudnianie czynności, będzie surowo karane. Będą to i mandaty, ale jak będzie trzeba to środki przymusu bezpośredniego i zatrzymania. Dotyczy to także zakazanych lotów prywatnych dronów w obszarze 500 metrów na 500 metrów obejmujący teren przejść granicznych. […] Próby samowolnego działania na polskich granicach, będą eliminowane – zapowiada oficjalnie Donald Tusk.
Tymczasem, wiele osób należących do Ruchu Obrony Granic czy też jak w przypadku Gryfina, do organizacji tworzonych oddolnie lokalnie (Straż Obywatelska), zapowiadają, że dalej będą przyglądać się sytuacji na granicy. Decyzja D. Tuska krytycznie oceniona została przez niektórych polityków prawicy:
- Rząd Donalda Tuska chce ukryć przed Polakami prawdę o tym, co dzieje się na granicy. Niemcy będą mogli przerzucać do Polski nielegalnych migrantów, a my nawet nie będziemy mogli tego nagłośnić! – napisał w swoich mediach społecznościowych Dariusz Matecki z PiS, który ponownie szeroko pisze o Gryfinie. - Dla patrolu w Gryfinie zamawiamy namiot, bo zostali usunięci z mostu, gdzie mogli być pod dachem – napisał Matecki, który kilka godzin wcześniej ogłosił w internecie zbiórkę środków na namiot.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze