Tadeusz Mockało od niemal pół wieku prowadzi salon meblowy przy ul. Rapackiego w Gryfinie. Przed nim ostatnie dwa miesiące działalności, podczas których wyprzedaje posiadany asortyment. Chociaż chciałby dalej pracować, swoją energię musi skupić na walce z groźną chorobą.
Tadeusz Mockało prowadzi sklep meblowy przy ul. Rapackiego od 1980 roku. Wejście przez wąskie drzwi i brak wyraźnego szyldu, sprawiają, że z zewnątrz wygląda on niepozornie. Przez 45 lat bez problemu trafiali tam jednak mieszkańcy regionu gryfińskiego, a w czasach prosperity salon zajmował aż 1600 m2! Z końcem marca zamknie się definitywnie. Znany przedsiębiorca ma przed sobą inne priorytety.
[...]
- W 1980 roku przeniosłem się do budynku przy ul. Rapackiego. Zaczynając od pierwszego piętra, czyli od 600 m2, a potem rozbudowując salon o piętro drugie, czyli kolejne 600 m2. W latach 90-tych wynająłem również lokal po drugiej stronie ulicy, w najlepszym czasie mój salon mieścił zajmował aż 1600 m2. Początkowo miałem jednego pracownika, potem zatrudniłem kierowcę i kupiłem auto, a w szczytowym momencie pracowało u mnie pięć osób – wylicza T. Mockało.
[...]
W ostatnich latach do śmiechu jednak mu już nie było. Do coraz mniejszych obrotów doszedł kolejny, znacznie większy problem.
- Odczuwałem ból przy cewce moczowej. Myślałem, że to w tym wieku normalne. Tym bardziej, że pierwszy lekarz na podstawie badań USG i wyniku krwi, wystawił diagnozę, że to zwykłe zapalenie. Mój szwagier namówił mnie jednak na prywatny rezonans. Okazało się, że to guz o wielkości 3,5 cm. ...
[...]
- Mam jeszcze jednego pracownika. Sklep czynny jest od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-17.00, a w soboty jestem w nim w godzinach 10.00-13.00. Zapraszam na ostatnie zakupy – ze smutkiem zachęca znany przedsiębiorca.
Sklep czynny będzie do końca marca. Potem pan Mockało, już jako emeryt pojedzie na radioterapię.
Cały artykuł o historii salonu pana Tadeusza, a także jego obecnej sytuacji, przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Yhy to samo mu powiedziałam.Jeśli pan jest po operacji to niech dzieci mu zrobią zakupy.On odpowiedział że nie ma dzieci.
To są pomówienia
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pan Mockało to bardzo roszczeniowy człowiek, wiecznie mu coś przeszkadza, nie odpowiada, używa niestosownych komentarzy sprawiając przykrość ludziom. Pomimo Pana odrażającej postawy społecznej życzę Panu zdrowia, może mój wpis wywoła w Panu refleksję i zastanowi się Pan nad podejściem do życia. Bowiem, pozytywna postawa i wiara w ludzi popłaca i WRACA !!! Mam nadzieję, że nie wytoczy mi Pan sprawy sądowej za powyższe słowa a wprowadzi Pan zmiany na których wszyscy skorzystamy i Pan poczuje się lepiej. POWODZENIA
Panie Mockało widziałem to zdarzenie i potwierdzam.Było to w styczniu w biedronce na Rapackiego.Dziwie się że ta Pani nie wezwała policji.
Dzieci mu nie chcą pomóc?

Yhy to samo mu powiedziałam.Jeśli pan jest po operacji to niech dzieci mu zrobią zakupy.On odpowiedział że nie ma dzieci.
To są pomówienia
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.