Czarni Lubanowo pokonali na wyjeździe 3:1 Ogniwo Babinek. Gwiazdą A-klasowych derbów gminy Banie został 35-letni Łukasz Prostak
Regularnie opisujemy rozmaite mecze derbowe. Coraz częściej słyszymy, że ze względu właśnie na częstotliwość "derby nie wywołują już takich emocji". Nie w przypadku pojedynków Czarnych z Ogniwem.
- Mecz z Ogniwem jest dla nas czymś więcej i tak do tego meczu podeszliśmy. Nie musiałem jakoś specjalnie motywować chłopaków, bo oni sami byli wystarczająco zmotywowani, przekazałem tylko, że musimy grać tak jak drugą połowę z Mieszkowicami, bo to jest droga którą musimy iść - mówi trener gości.
Mecz rozpoczął się dla nich w sposób fantastyczny.
- "Eken" wykorzystał niefrasobliwość bramkarz i obrońców rywali i strzelił na 1:0 już w 3 minucie. Później mecz się wyrównał, ale w 30 minucie, po faulu właśnie na Łukaszu Prostaku, sam poszkodowany wykorzystał jedenastkę i było 2:0. Ten mecz toczył się dla nas w wymarzony sposób, bo kilka minut później drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartkę, dostał obrońca Ogniwa. Tuż przed przerwą chyba jednak za bardzo uwierzyliśmy i spuściliśmy z tonu, co skutkowało groźną okazją dla Ogniwa - opowiada Mateusz Sajdowski.
Po wyjściu z szatni, w pierwszych minutach drugiej połowy, Czarni mieli trzy świetne okazje do zdobycia bramki, ale brakowało skuteczności.
- Na kwadrans przed końcem, po rzucie wolnym sprzed pola karnego, Ogniwo strzela nam bramkę i ze spokojnego, pewnego meczu, robi się nerwówka. Na szczęście świetnie w obronie spisał się Filip Siwiak. Zabiera piłkę rywala na naszej połowie i po trójkowej akcji z Jakubem Sobeckim i Łukaszem Prostakiem, ten ostatni strzela bramkę na 3:1, kompletując hattricka. Bardzo cieszy wynik, ale przede wszystkim gra w obronie całej naszej drużyny w tym meczu. Każdy zostawił sporo zdrowia, a para naszych środkowych obrońców, tj Mateusz Cieply i Grzegorz Malik, spisali się wzorowo - mówi trener Sajdowski.
Osobne słowa uznania należą się Łukaszowi Prostakowi. Przypominamy, że w dwóch ostatnich, jesiennych kolejkach strzelił… osiem goli. Dwa kolejne dołożył na inaugurację z Mieszkiem, a w derbach trzy!
W dużo gorszych nastrojach znajdują się gospodarze z Babinka.
- W meczu derbowym na własnym boisku, przegrywamy na własne życzenie. Na samym początku spotkania powtórzyliśmy te same błędy, co w poprzednim meczu, tym razem rywal te błędy dobrze wykorzystał. Mowa nie tylko o dwóch straconych golach, ale również zawodnika, który dostał czerwoną kartkę. Cieszy to, że wyszliśmy na drugą połowę i nie poddaliśmy się, mając jednego piłkarza mniej na placu.
Walczyliśmy do końca, bramka na 1:2 dała nadzieję, ruszyliśmy na rywali ofensywnie, gdzie wypracowaliśmy sobie szansę na remis, jednak w doliczonym czasie gry, po stracie na połowie rywala, Czarni wykorzystali to i zrobili wyśmienitą kontrę, przypieczętowując swoje zwycięstwo. Ten sprawdzian pokazał Nam, nad czym trzeba jeszcze pracować w dalszej rundzie sezonu. Dziękujemy Czarnym za dzisiejszy mecz i gratulujemy zwycięstwa - powiedział Łukasz Jasiak, trener Ogniwa.
[facebook;https://www.facebook.com/photo/?fbid=1101036125159684&set=pcb.1101039278492702]
Więcej o obu zespołach przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze