Pewien polityk powiedział kiedyś, że nie ważne jak mężczyzna zaczyna, tylko jak kończy. Cytujemy go, gdyż gryfińscy szczypiorniści zakończyli rok dwoma zwycięstwami. To najdłuższa seria zwycięstw PGE KPR w trwającym sezonie 1.ligi
Nie da się ukryć: pierwsza runda w wykonaniu naszych piłkarzy ręcznych była rozczarowująca. Zakończyli ją jednak pozytywnie, bo od wymęczonego zwycięstwa nad Spartakusem Buk.
Następnie zaś podopieczni trenera Lucjana Galusa pokonali Orlika Brzeg. W równie dramatycznych okolicznościach.
- Mecz znów był na styku i to my praktycznie cały czas goniliśmy wynik. Gdy wyszliśmy w końcu na prowadzenie, to pojawił się przestój w grze i rywale znów nam uciekli – mówi trener.
W 55 minucie Orlik prowadził 33:31. Wtedy wydarzył się świąteczny cud.
Więcej o PGE KPR Gryfino przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze