Do nieprzyjemnego incydentu doszło tuż przed Walnym Zgromadzeniem Sprawozdawczo-Wyborczym Członków Energetyka Gryfino. Działacze klubu nie wpuścili przedstawicieli mediów na salę obrad, uniemożliwiając im zdanie rzetelnej relacji opinii publicznej. Jak usłyszeliśmy od wiceprezesa Marka Suchomskiego: „Nie zostaliście zaproszeni”.
To skandaliczna decyzja uargumentowana faktem, iż media nie zostały zaproszone, a wszyscy zainteresowanie będą mieć wgląd do sprawozdania niezwłocznie po jego zakończeniu, co powinno być wystarczające. Nie mamy jednak złudzeń. Przez lata gryfińskie media nie otrzymywały bowiem odpowiedzi na zadawane pytania, więc wątpliwe, by nagle uległo to zmianie.
{videobox}M5B3R_xmor0{/videobox}
Za sprawą ruchów Hipsza i Suchomskiego mamy do czynienia z precedensem. W historii Zgromadzeń Sprawozdawczo-Wyborczych nie zdarzyła się tego typu sytuacja, by lokalne media nie został wpuszczone na salę obrad.
Do wyborów nie zostali dopuszczeni również przedstawiciele rezerw Energetyka.
- Myśleliśmy, że jesteśmy uprawnieni do głosowanie i zamierzaliśmy wziąć w nim udział. Usłyszeliśmy jednak, że nie możemy zjawić się na zebraniu, bo nie mamy opłaconej składki członkowskiej. Co prawda, brak wiedzy nas nie usprawiedliwia, ale nikt nie powiedział nam wcześniej, że sami musimy ją opłacić – mówi jeden z zawodników Energetyka II Gryfino.
Trwa Walne Zgromadzenie klubu, który w coraz bardziej zamyka się na mieszkańców Gryfina. O jego wynikach poinformujemy na portalu oraz we wtorkowym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Aktualizacja, godz. 19.25
Marek Hipsz został prezesem na kolejną 4-letnią kadencję. Gratulujeny!
Aktualizacja 19.35
Energetyk to co prawda stowarzyszenie, które rządzi się swoimi prawami, ale przypomnijmy... w tym roku otrzymało kilkaset tysięcy dofinansowania z gminy! To pieniądze nas wszystkich, podatników. Zamykając drzwi przed mediami władze klubu zamykają moźliwość poinformowania opinii publicznej co dzieje się w klubie finansowanym z ich pieniędzy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze