Dziś rano pisaliśmy o zaplanowanym na wtorek spotkaniu z Włodzimierzem Cimoszewiczem. Ostatecznie nie dojdzie do skutku
Jak usłyszeliśmy w sztabie Lewicy, były premier miał przyjechać do Gryfina z Zielonej Góry, a po konferencji prasowej i spacerze gryfińskimi ulicami, pojechać dalej. Do Stargardu i Szczecina.
Chwilę po naszej publikacji nastąpiła zmiana planów.
- Pan premier jednak nie przyjedzie do Gryfina. Dowiedział się dzisiaj, że musi pilnie jechać do Warszawy, wobec czego gryfińskie spotkanie z wyborcami nie dojdzie do skutku - tłumaczy Wojciech Długoborski.
Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się już w najbliższą niedzielę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dobrze.Sierpem i młotem czerwoną chołotę.
to byłaby hanba dla miasta

Bardzo dobrze.Sierpem i młotem czerwoną chołotę.
to byłaby hanba dla miasta