Dziś (24.02) straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze nieruchomości w Folwarze Wirówek. Na miejsce szybko udało się kilka zastępów z KPSP Gryfino. Ich oczom ukazały się wysokie płomienie i gęsty dym, unoszące się nad jednym z budynków
Nie płonął pałacyk w Wirówku, ale położony kilkadziesiąt metrów dalej budynek, w którym na parterze znajduje się kuchnia, a na piętrze kilka pokojów gościnnych. To właśnie poddasze dość szybko zajął ogień. Spłonęło ono doszczętnie.
Jak udało nam się dowiedzieć na miejscu zdarzenia, w środku nie było nikogo, mimo, że jeszcze tego dnia rano przebywali w tych pokojach goście.
To już drugi pożar tego samego budynku. Wcześniej pokryty on był strzechą, ale po tym jak spłonął postanowiono na dachu położyć dachówki. Trwa ich demontaż przez strażaków.
Co było przyczyną pożaru? Straż wstrzymuje się z oceną. Tymczasem ludzie, z którymi rozmawialiśmy na miejscu, mówią, że być może zawinił komin.
Więcej o tym zdarzeniu w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze