We wtorek 25 marca informowaliśmy o zwłokach, które dryfowały w Morzycku, jeziorze znajdującym się w Moryniu
- Około godziny 12:40 jeden ze spacerowiczów natknął się na dryfujące ciało mężczyzny unoszące się tuż przy samym brzegu jeziora. Mężczyzna natychmiast wezwał slużby ratunkowe oraz sam wskoczył do wody aby ratować mężczyznę. Jak się później okazało na pomoc było już za późno. Przybyłe na miejsce slużby ratunkowe stwierdziły zgon około 70-letniego mężczyzny - napisał Moryń24.
Powyższą relację potwierdził rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.
- 73-letni mieszkaniec Morynia wyszedł rano na spacer. Jego ciało, dryfujące w jeziorze, znalazł przypadkowy przechodzień. Aktualnie prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratora, które mają wyjaśnić okoliczności śmierci - mówi oficer prasowy, Jakub Kuźmowicz.
Rodzinie oraz przyjaciołom zmarłego składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze