Reklama

Śliwiński odchodzi do Goleniowa

Jak sygnowaliśmy kilka tygodni temu, w Energetyku wciąż grać będzie 43-letni Marcin Łapiński. Z zespołu odchodzi za to inny wiekowy zawodnik

Chociaż jeszcze dwanaście miesięcy temu nikt by w to nie uwierzył, Robert Śliwiński zakończył sezon 2021/22 jako… najlepszy strzelec Energetyka. Tak samo jak młodszy od niego o połowę Filip Pulka, strzelił w rozgrywkach okręgówki dziesięć goli. Chociaż nie jest to imponujący wynik, należy mieć na uwadze okoliczności.

Swoje lata świetności „Śliwa” ma dawno za sobą, a na ul. Sportową trafił ze spadających do B-klasy Czarnych Czarnówko, gdzie był grającym trenerem. W przypadku Energetyka, jego epilog też trudno uznać za pozytywny. Z jednej strony odżył piłkarsko, z drugiej zaś był współwinny blamażu, który zanotował gryfiński klub. Wszak 41-latek był asystentem Łapińskiego, odpowiedzialnym przede wszystkim za pomoc w treningach.

Reklama

W obliczu zatrudnienia nowego trenera, jego odejście wydawało się wyłącznie kwestią czasu. Śliwiński zakomunikował swoją decyzję kilka dni temu. Nie zamierza jednak kończyć z piłką.

- Zadzwonił do „Łapy” i przekomarzał się. Chciał się zakładać, który z nich strzeli w najbliższym sezonie więcej bramek. Łapiński w Energetyku, czy „Śliwa” w OKS Goleniów. To też A-klasowiec, ale z innej grupy – tłumaczy prezes Kazimierz Koczan.

Zostaną za to pozostali gracze „po trzydziestce”.

 

Więcej o Energetyku piszemy w Gazecie Gryfińskiej.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama