Mieszkańcy chcący zejść po schodach z drugiej strony mostu napotkają obecnie na nie lada przeszkodę.
Nie tylko sprzątanie. Nie tylko malowanie pasów i odświeżanie ścian pobliskich budynków. Jak widać, organizatorzy zadbali także aby niesforni mieszkańcy Gryfina nie wchodzili w miejsca, gdzie mogliby przeszkadzać prezydenckiej świcie w odwiedzinach naszego miasta. Być może zorganizowanie pikniku nad brzegiem Odry źle wpłynęłoby na patrolujące ten rejon służby. Od kilku dni za mostem, przy schodach zostały przyspawane łańcuchy.
- Dlaczego nie ma tam przejścia? Przecież schody są w dobrym stanie - dziwili się mieszkańcy.
Co ciekawe, nikt nie wziął po uwagę, że na brzeg można się dostać z innej strony. A może organizatorzy wizyty prezydenta bali się, aby nikt nie ucierpiał oczekując na prezydenta spadając ze schodów? W każdym razie wizyta prezydencka za nami, a patrząc na specyficzną konstrukcję widać, że będzie ona służyć latami. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że łańcuch został pomalowany w narodowe barwy. Oby tylko inicjatorzy tego przedsięwzięcia, nie zapomnieli o corocznej konserwacji swojego dzieła.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze