Nadchodzi załamanie pogody. Mieszkańcy południowej i zachodniej Polski muszą przygotować się na silny wiatr, który w porywach może osiągać nawet prędkość 100 km/h. Wichury mogą łamać konary drzew i uszkadzać linie energetyczne. Synoptycy ostrzegają też przed skutkami nagłego i dość dużego spadku ciśnienia.
Na Bałtyku już szaleje sztorm. W zachodniej strefie brzegowej wieje wiatr o sile od 6 do 8 stopni Beauforta.
Front, który zbliża się do Polski od zachodu przyniesie też - najpierw na zachodzie - ulewy. Spadnie 15-20 mm deszczu, a miejscami będzie też padać deszcz ze śniegiem. Temperatura może spaść do 1 st. Celsjusza.
Silne porywy wiatru mogą utrzymać się do czwartkowego poranka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze