Zawodnicy Energetyka stracili łódź. Dzięki zorganizowanej zbiórce zdołali kupić jednak nowy sprzęt. Jego chrzest nastąpi w sobotę o godzinie 16.00
Tradycja wyścigów na smoczych łodziach wywodzi się z Chin, gdzie już tysiąc lat temu, na brzegach rzeki Jangcy, odbywały się obrzędy przebudzenia Boga-Smoka. Niezwykle efektowna rywalizacja z czasem dotarła też do Gryfina. A dokładniej w 2015 r.
- Początkowo należeliśmy do Stowarzyszenia Master Canoe Club w Szczecinie. Jesteśmy jednak gryfińskim zespołem i pod takim szyldem chcieliśmy występować. Wysondowaliśmy sytuację i okazało się, że Energetyk chętnie widziałby nas jako osobną sekcję – tłumaczył w 2019 roku Ryszard Czyżkowski, opowiadając o specyfice nietypowej wciąż dyscypliny.
Jej nazwa nie jest przypadkowa.
Drużyny montują smocze głowy na dziobie i smoczy ogona na rufie, następnie walcząc o medale imprez regionalnych, ale też krajowych i międzynarodowych. Jak można przeczytać w internecie: od wielu lat działa
Międzynarodowa Federacja Smoczych Łodzi, która zrzesza 50 federacji narodowych. Sport ten uprawiać ma nawet kilkadziesiąt milionów zawodników!
Zgrabnie przechodząc do gryfińskiego wątku: uprawiać go możesz również ty. Sekcja smoczych łodzi Energetyka Gryfino (istnieje od lutego 2019 roku) zaprasza bowiem na inaugurację sezonu.
- Odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 16.00, na przystani kajakowej – mówi Karina Pawłowska, członkini zespołu.
Więcej w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze