Wciąż czujemy emocje nocy wyborczej. Tymczasem trwają już rozmowy co do tego jak wyglądać będzie Gryfino w najbliższej kadencji
W kampanii wyborczej dużo mówiło się o wsparciu, które Sawarynowi okazali Rafał Mucha i Zbigniew Szmaja.
Jak w rozmowie z Gazety Gryfińską, chwilę po poznaniu wyników przyznał M. Sawaryn, zamierza odbyć rozmowy z liderami wszystkich komitetów, które dostały się do rady miejskiej.
Również z Rafałem Gugą, który miał wesprzeć burmistrza nieoficjalnie oraz z Magdaleną Pieczyńską.
Nie brak opinii, że to właśnie z nią Sawaryn powinien wejść w koalicję. 9 radnych KO (choć mówi się, że do tego obozu przejdzie Agnieszka Hajduk-Misiak) oraz pięcioro Sawaryna może dać spokojne pięciolecie rządów.
Pieczyńska, jako przedstawicielka KO, pomogłaby w rozmowowach z marszałkiem i ministrami, jednocześnie "ucząc się stanowiska", o które zapewne ubiegać będzie się w 2029 r.
Sawaryn nie będzie mógł już wówczas startować, więc nie zachodzi "kolizja interesów". Pieczyńska jako wiceburmistrzyni byłoby też wyjściem naprzeciw niemal połowie gryfińskich wyborców, którzy właśnie ją widzieli u sterów naszej gminy.
Jest to o tyle realne, że przez całą kadencję akcentowała chęć dialogu i współpracy. Choć dziś, po długiej i momentami brudnej kampanii, może brzmieć to irracjonalnie, podobną sytuacją miała już miejsce.
- Wystartowałam w 2010 r. w wyborach do powiatu, bo nie zgadzałam się ze starostą Wojciechem Konarskim - wspominała na naszych łamach Ewa Dudar.
W 2018 r. weszła z nim natomiast w koalicję, rządząc przez ostatnie 5,5 roku przy jego boku. Dziś natomiast, jak słyszymy, ma zająć miejsce Konarskiego.
Jak będzie w przypadku Pieczyńskiej? Okaże się niedługo. Inauguracyjna sesja ma odbyć się już 7 maja.
Tymczasem Mieczysław Sawaryn napisał w poniedziałek kilka słów w swoich mediach społecznościowych.
- Szanowni Państwo, wczorajszy wieczór upłynął pod znakiem wyborczych emocji, ale dziś dla mnie, jak i całego urzędu był to niezwykle intensywny dzień pracy. Dokumenty, podpisy, decyzje, rozmowy, spotkania z mieszkańcami. Wszystko przeplatane spływającymi zewsząd gratulacjami, mnóstwem telefonów i miłych słów, za które bardzo dziękuję!
Przede wszystkim pragnę Państwu podziękować za udział w wyborach i oddane głosy, które pozwolą mi kontynuować pracę przez kolejną kadencję. To dla mnie duża nobilitacja, ale i zobowiązanie wobec wszystkich mieszkańców. Zarówno tych, którzy zdecydowali się na poparcie mojej osoby, jak również tych, którzy swoje głosy oddali na innych kandydatów lub z różnych względów nie wzięli udziału w wyborach.
Moim celem jest łączenie wszystkich środowisk i budowanie porozumienia. Mieszkańcy oczekują od nas współpracy i zgody oraz sprawnej realizacji działań dla rozwoju Miasto i Gmina Gryfino. Po pierwszej turze wyborów rozmawiałem z kandydatami, którym nie udało się awansować do drugiego etapu. Dziś miło mi było rozmawiać z Magdalena Pieczyńska Radna Rady Miejskiej w Gryfinie, której gratuluję wyniku wyborczego i dziękuję za emocjonującą rywalizację. Pani Magdalena przyjęła moje zaproszenie do spotkania i rozmów o przyszłości Gryfina w najbliższych latach. Tak jak zapowiadałem, chcę, abyśmy w tej kadencji postawili na dialog wszystkich ugrupowań, dzięki któremu wypracujemy najlepszy dla naszej gminy kompromis w działaniu - czytamy we wpisie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rafal Guga wsparl burmistrza , a jakiś czas temu opisywał sytuację wiceburmistrza zazucajac mu " lekkie przekrety" , i komu tu wierzyć.
Jedynką do Brukseli ma być Brudziński, nie pozwoli więc burmistrzowi na ruch, który zablokuje mu prowadzenie kampanii w Gryfinie. Z drugiej strony burmistrz obiecał, że wickiem nie będzie członek partii. Choć, czego on nie obiecał... Raczej to blef. Zbyt wielu jest takich co oczekują na wdzięczność za poparcie w kampanii. Większość w radzie powinna się przekładać na władzę wykonawczą, więc nie wróżę tutaj wielkiej współpracy burmistrza z Platformą, przynajmniej oficjalnej. Chyba, że pani P. będzie nadal naiwnym cienkim graczem, że jednej ważnej rzeczy nie zauważy.
Jak zwykle leń będzie szukał frajerów do czarnej roboty a sam nadal będzie się jedynie reprezentacyjnie puszyć.
Myślę, że wiceburmistrzem powinien zostać ktoś z dwójki: Marek Hipsz albo Klewar. Zastąpiliby godnie wielkiego nieobecnego w obecnej radzie, pana Marka Saneckiego.
mietek, nie ma współpracy z komuchami!!!

Rafal Guga wsparl burmistrza , a jakiś czas temu opisywał sytuację wiceburmistrza zazucajac mu " lekkie przekrety" , i komu tu wierzyć.
Jedynką do Brukseli ma być Brudziński, nie pozwoli więc burmistrzowi na ruch, który zablokuje mu prowadzenie kampanii w Gryfinie. Z drugiej strony burmistrz obiecał, że wickiem nie będzie członek partii. Choć, czego on nie obiecał... Raczej to blef. Zbyt wielu jest takich co oczekują na wdzięczność za poparcie w kampanii. Większość w radzie powinna się przekładać na władzę wykonawczą, więc nie wróżę tutaj wielkiej współpracy burmistrza z Platformą, przynajmniej oficjalnej. Chyba, że pani P. będzie nadal naiwnym cienkim graczem, że jednej ważnej rzeczy nie zauważy.
Jak zwykle leń będzie szukał frajerów do czarnej roboty a sam nadal będzie się jedynie reprezentacyjnie puszyć.