Obwodnica Gryfina zniwelowała ruch tranzytowy w mieście, poprawiając bezpieczeństwo na drogach przelotowych. Ale nie dla wszystkich. W pierwszych miesiącach po jej oddaniu, dochodzi do wielu potrąceń zwierzyny. Jak tłumaczą nam specjaliści, zostały zaburzone ich naturalne szlaki. Jak rozwiązać ten problem?
- Często po oddaniu do użytku nowych dróg obserwujemy zwiększoną liczbę kolizji ze zwierzyną – mówi nam Mateusz Grzeszczuk z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Szczecinie, dodając, że myśleli o tym na etapie planowania, dlatego są dwa większe przejścia dla zwierzyny i kilka mniejszych przepustów.
Zwierzęta wybierają jednak drogi krótsze, często przyzwyczajone do swoich naturalnych szlaków. Nie może powstrzymać ich też żadne ogrodzenie, bo takowego nie ma.
- To nie jest droga ekspresowa ani autostrada, a jedynie zwyczajna droga krajowa, na takich drogach nie stosuje się ogrodzeń. Ta zwierzyna musi swoje zachowania dostosować do tego, że jest nowa droga, po której odbywa się ruch. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność – wyjaśnia nam M. Grzeszczuk z GDDKiA.
Cały artykuł wraz z wywiadem z Krzysztofem Jankowski, prezesem Fundacji Na Rzecz Zwierząt „Dzika Ostoja”, przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zamknięcie tylko chwilowe rozwiązanie.Należy zburzyć obwodnicę i posadzić drzewa .

Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zamknięcie tylko chwilowe rozwiązanie.Należy zburzyć obwodnicę i posadzić drzewa .