Pochodząca z Chojny bramkarka spełniła swoje marzenie i wystąpiła na Mistrzostwach Europy. Niestety, wraca z nich bez medalu
- Naszym celem jest zdobycie złotego medalu – mówiła na łamach Gazety Gryfińskiej 17-latka, która znalazła się w kadrze Polski U-17 na Mistrzostwa Europy. Turniej, do którego doszło na Litwie rozpoczął się dla Polek bardzo dobrze, bo od remisu 2:2 z mocną reprezentacją Anglii. Mecz z Włoszkami również zakończył się podziałem punktów (0:0).
- Oznaczało to, że o awansie do półfinału zadecyduje spotkanie z Hiszpankami – relacjonowała Sara, na co dzień bramkarka niemieckiego SV Blau-Weiss Hohen Neuendorf. Podopieczne Niny Patalon musiały wygrać, lecz uległy rywalkom aż 0:5.
- Przeciwnik był mocny, za mocny… Nasza gra w defensywie była słaba, byłyśmy za wolne – gorzko skwitowała Kierul. Na pocieszenie pozostaje jej fakt, że we wszystkich trzech meczach grała od pierwszej do ostatniej minuty.
- To cenne, choć bolesne doświadczenie. Za rok, na kolejnych ME U-17 będzie lepiej – powiedziała piłkarka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze