Gryfińskie Stowarzyszenie Jestem i Pomagam po raz kolejny udowodniło, że nazwa zobowiązuje. Tym razem wolontariusze z darami odwiedzili dwa zakłady gryfińskiego szpitala– ZOL i ZPOP
To nie był pierwszy raz, kiedy wolontariusze stowarzyszenia postanowili pomóc podopiecznym szpitala. Odwiedzili z darami Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Gryfinie oraz Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy Psychiatryczny w Nowym Czarnowie.
- Z ZOL-em współpracujemy od półtora roku, a do zakładu w Nowym Czarnowie jedziemy po raz trzeci. W grudniu byliśmy po raz pierwszy, w styczniu drugi i teraz kolejny – mówiła przed wyjazdem Ewa Chludzińska-Lewczuk, prezes stowarzyszenia.
Do przekazania darów przygotowywano się przez dwa tygodnie. Najpierw zrobiono rozeznanie - co jest najbardziej potrzebne i co sprawiłoby radość pacjentom.
Więcej na ten temat w najbliższym numerze Gazety Gryfińskiej. W Gazecie również: Co sprawiło największą radość podopiecznym, co o działalności stowarzyszenia myśli zastępca dyrektor szpitala Małgorzata Szewczuk, oraz rozmowa z pielęgniarką ZPOP, o tym, jak wygląda dzień pracy w zakładzie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze