Ostatnie chwile wakacji czynnie wykorzystują miejscowi tenisiści. W odróżnieniu od poprzednich turniejów, tym razem zmienili miejsce rozgrywania zawodów.
Kort przy ulicy Sportowej został bowiem zastąpiony obiektami w… nadmorskiej Pogorzelicy, gdzie w weekend toczyły się zmagania w ramach Amatorskiej Sekcji Tenisa Ziemnego.
- Była super pogoda i bardzo fajna atmosfera. Tratujemy ten turniej relaksacyjnie, bo jeździmy na niego całymi rodzinami i łączymy granie z zabawą – stwierdza kapitan sekcji, Henryk Klonowski, dodając, że była to III edycja imprezy. Udało się na nią dziesięciu zawodników. Po dwudniowej rywalizacji do finału dostali się Henryk Klonowski oraz swoista rewelacja sezonu, Michał Jermołowicz. Najmłodszy gracz w stawce i tym razem okazał się najlepszy, wygrywając swój trzeci turniej w tym roku (3:6, 7:6, 10:6). Jednocześnie i zgodnie z tradycją, do skutku doszły także pojedynki deblowe. Ze względu na małą ilość par, zdecydowano się na formułę „każdy z każdym”.
- Po wygraniu kompletu czterech meczów, bezdyskusyjnie najlepsi okazali się Adam Adamczyk oraz Darek Kaczorowski, którzy wyprzedzili Michała Jarmołowicza i Wiesia Stankiewicza, a także Grzegorza Koczana z Darkiem Kwiecińskim – wylicza Klonowski.
Naszym tenisistom pozostały jeszcze dwa turnieje do rozegrania. Sezon zakończą z kolei Mastersy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze