W sobotę w Pałacyku pod Lwami odbyło się spotkanie, podczas którego rozmawiano o tym jak radzić sobie ze stresem i lękiem. Publikujemy relację z wydarzenia, które nadesłała organizatorka - Sandra Ewertowska
Mimo, iż planowo większość zajęć miała odbyć się na zewnątrz, przeorganizowaliśmy się i finalnie całość wydarzenia odbyła się w środku pałacyku. Myślę, że de facto wyszło nam to na plus, bo goście docenili ciepły, niemal domowy klimat spotkania.
Zgodnie z planem, odbyły się zajęcia dla najmłodszych, zorganizowane przez trenera z orlika Gardno - Kacpra Olszewskiego. Trener ma niesamowite podejście do dzieci, które po skończonym treningu pytały, czy możemy robić takie zabawy codziennie!
Dalej zajęliśmy je wspólnym malowaniem, i pracami plastycznymi, malowaniem twarzy, etc., a rodzice i dorośli mogli w spokojnych warunkach uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez wspaniałą trenerkę Joasię Szczupak z Dynamika Fitness, na których zapoznali się z ćwiczeniami, które nie tylko rozluźniają spięte mięśnie, ale i pomagają oczyścić umysł, oraz wprowadzić ciało w stan relaksu, poprzez rozciąganie.
Niespodzianką, którą odsłoniliśmy przed uczestnikami chwilę przed spotkaniem, były warsztaty oddechowe poprowadzone przez śpiewaka operowego, Patryka Adamkiewicza. I tutaj okazuje się, że samo oddychanie nie jest tak proste i oczywiste, jak nam się wydawało...
W międzyczasie można było skorzystać z bezpłatnych konsultacji psychologicznych od Centrum Psychoterapi i Coachingu Synergia oraz wypełniać ankiety pod okiem psychologów.
Sam pomysł zorganizowania takich warsztatów zrodził się z codziennych rozmów z podopiecznymi gabinetu Novamo, podczas których nie da się nie poruszyć tego, w jakich czasach przyszło nam żyć, i z czym musimy się zmagać. Wielu ludzi przyznało szczerze, że cierpi na depresję, czy nerwicę lękową, a ten temat jest szczególnie mi bliski, bo przez wiele lat sama zmagałam się z tym problemem.
Nie wstydzę się o tym mówić, co więcej, jestem dumna, że z tego wyszłam. Z własnego doświadczenia wiem też, jak utrudniony dostęp mamy do psychoterapeutów w naszym mieście. Jeśli udało nam się dzięki temu spotkaniu pomóc choć jednej osobie – jesteśmy szczęśliwi. Jeśli sprawiło ono tyle, że ktoś odważył się tylko wyjść z domu, a dalej cały mechanizm zaskoczy od tego impulsu, to też będzie dla nas wielki sukces.
Zapominamy, w tym wszystkim, że jeśli zdrowie psychiczne zawiedzie, dalej powstaje zwykle efekt domino. Naszą misją jest przypominanie zatem, najczęściej, jak się da, by ludzie dbali o siebie i traktowali psychologa, psychoterapeutę, czy psychiatrę, tak samo, jak lekarza każdej innej dziedziny. Naszym apelem jest, byśmy wspólnie dbali o tych, którzy tego potrzebują, ale nie zapominali również o sobie i swoim zdrowiu psychicznym.
Wszystkim obecnym oraz naszym współorganizatorom z całego serca jeszcze raz dziękuję za wsparcie naszej inicjatywy i niesamowite zaangażowanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze