Miesiąc temu odszedł Andrzej Pawelski, znany i lubiany członek bańskiej społeczności. Zmarłego wspomina jego syn Kornel wraz z najbliższą rodziną
Minął już miesiąc odkąd Cię tu z nami nie ma… Czas jakby stanął w miejscu, a jednocześnie pędzi do przodu z zawrotną prędkością. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania, ale też i piękne chwile, z którymi chciałbym się z Tobą podzielić.
Tęsknie za Twoim ciepłym uśmiechem, za Twoimi mądrymi radami, za naszymi wspólnymi rozmowami. Pamiętam jak zawsze mogłem na Ciebie liczyć, bez względu na wszystko. Byłeś moim największym wsparciem, moim przyjacielem i moim bohaterem. Chociaż fizycznie Cię już nie ma, czuję Twoją obecność każdego dnia. Wierzę , że gdziekolwiek jesteś nadal na mnie patrzysz i czuwasz.
Jestem przekonany, że jesteś ze mnie dumny i że zawsze będę miał Cię w moim sercu.
Pełne wspomnienie znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze