Iskra Banie zrobiła dziś to, co Mierzynianka Mierzyn w meczu z Energetykiem Gryfino
Iskra Banie rozpoczęła bieżący sezon niezbyt dobrze. Po porażce 1:6 z Jeziorakiem Szczecin zremisowała z Mierzynianką Mierzyn 2:2. W dzisiejszym meczu też długo zanosiło się na niekorzystny rezultat.
- Do przerwy przegrywaliśmy z GKS Kołbaskowo-Przecław 1:3.. Nie wyglądało to dobrze, ale ostatecznie... wygraliśmy 4:3 - przekazał radosną nowinę trener Rafał Gnap.
Hattrickiem popisał się Grzegorz Kreft. Strzelił też jego imiennik - Kaniecki.
- Ciężkie spotkanie, ale już w drugim meczu pokazaliśmy charakter, nadrabiając zaległości. Szkoda tylko, że musimy podwójnie pracować, by gonić wynik. Z Mierzynem zdołaliśmy tylko doprowadzić do remisu, a dziś wpadły trzy punkty. Cieszy pierwsza wygrana w sezonie, cieszy charakter Iskry. Chłopaki walczyli i należą im się brawa. Widać, że mamy potencjał i charyzma, ale szkoda, że sami robimy sobie pod górkę i musimy gonić - komentuje szkoleniowiec Iskry.
Wieczorem podamy wyniki pozostałych dzisiejszych meczów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze