Po godzinie 20.00 podamy sobotnie wyniki. Wcześniej porozmawialiśmy z trenerem Rafałem Sinkowskim
Jego Odrzanka Radziszewo zainaugurowała dziś rozgrywki A-klasy. W Daleszewie podjęła Znicza Niedźwiedź.
- Już w drugiej minucie straciliśmy bramkę ze stałego fragmentu gry. Ale cieszy fakt, że z minuty na minutę nasza gra się rozkręcała, Mimo straconej szybko bramki mieliśmy do 30 minuty trzy klarowne sytuacje - mówi Rafał Sinkowski.
Wyrównanie przyszło w 34 minucie po strzale najmłodszego na boisku Artura Rożka.
- Po tej bramce cały czas się nakręcaliśmy. Po przerwie i rozmowie w szatni gra miała wyglądać tak samo, jak w pierwszej połowie, ale niestety oddaliśmy inicjatywę Zniczowi. Dopiero po kwadransie i 2-3 korektach, nasza gra znowu nabierała rozpędu. Mieliśmy trzy sytuacje, w tym jedną 200%. Szkoda, bo jakbyśmy to trafili to wygralibyśmy ten mecz. Ale w futbolu jest też tak, że niewykorzystane sytuacje potrafią się mścić i prawie się to spełniło. W 92 minucie goście mieli piłkę na 2:1, ale nie wpadło - relacjonuje trener.
Jak dodaje: należy szanować ten punkt. Już teraz myślami jest przy derbowej bitwie, która rozegra się za tydzień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze