Gryfińskie koło Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym działa już w nowej siedzibie przy ul. Szczecińskiej. Podopieczni mają w nim do dyspozycji przestronniejsze i lepiej dostosowane do ich potrzeb pomieszczenia
Pracownicy i podopieczni gryfińskiego koła PSOUU w końcu doczekali się godnych warunków do przeprowadzania zajęć warsztatowych. Z dniem pierwszego grudnia do nowej siedziby przeniesiono działalność Warsztatów Terapii Zajęciowej, a miesiąc później znalazł się tam również Zespół Rehabilitacyjno-Terapeutyczny. Obecnie uczestnicy zajęć mają do dyspozycji dwa piętra, na których znajduje się sześć pracowni: plastyczna, rękodzieła, krawiecka, poligraficzno-komputerowa z elementami doradztwa zawodowego, stolarsko-dekoratorska oraz gospodarstwa domowego i ogrodnictwa.
- Zarówno pomieszczenia, korytarze, jak i toalety zostały dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych – mówi Elżbieta Wiśniewska, przewodnicząca gryfińskiego koła.
Nowa siedziba daje większe możliwości niesienia pomocy osobom niepełnosprawnym. W pracowniach jest więcej miejsca, dzięki czemu można je wyposażyć w lepszy sprzęt, co przekłada się na skuteczniejszą terapię. W budynku powstała także sala rehabilitacyjna.
- Obecnie mamy nieporównywalnie lepsze warunki pracy – mówi Agata Czajka-Stankiewicz, kierownik WTZ. – Uczestnicy zajęć muszą się przyzwyczaić do nowego miejsca, niektórzy czasami mylą pomieszczenia, ale już coraz rzadziej – dodaje.
Podopieczni gryfińskiego PSOUU nie mogli się doczekać momentu przeprowadzki. Tym bardziej, że jest ona również ich zasługą. Biorą czynny udział w pozyskiwaniu środków na prace remontowe. Można ich spotkać w różnych miejscach kwestujących na ten cel. Jeżdżą po okolicznych festynach zbierając pieniądze oraz sprzedając prace, które wykonują podczas zajęć.
- Nie mogli się doczekać momentu, kiedy zobaczą owoc swojej pracy – opowiada Elżbieta Wiśniewska, przewodnicząca gryfińskiego koła.
Brakuje 880 tys. zł
Liczba uczestników zajęć jakie odbywają się w ramach PSOUU zwiększyła się i obecnie wynosi 40 osób. Zapotrzebowanie jednak jest dużo większe. Do remontu zostało jeszcze pierwsze piętro. Gdy w całości zostanie dokończony, budynek będzie przystosowany dla 70 osób. Wtedy utworzony zostanie Środowiskowy Dom Samopomocy, a działalnością PSOUU objęte zostaną również dzieci. Jednak kiedy się to stanie, nie wiadomo.
- Wszystko zależy od środków finansowych, których obecnie po prostu nie mamy – mówi przewodnicząca gryfińskiego koła.
Poza wyremontowaniem pierwszego piętra, zostało jeszcze zagospodarowanie placu przy budynku oraz budowa windy, która jest priorytetem dla członków koła. Wśród podopiecznych są osoby przemieszczające się na wózkach inwalidzkich. Obecnie wnoszone są one na rękach lub przy pomocy szyn, które jednak nie dają takiej gwarancji bezpieczeństwa jak winda. Koszt jej budowy wynosi 225 tys. zł. Koło złożyło wniosek do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego o dofinansowanie tej inwestycji. Jednak może ono wynieść jedynie 50%. Pozostałe środki muszą pochodzić ze środków PSOUU, które takowych obecnie nie posiada. Na dotychczasowe przystosowanie budynku wydano prawie 1 mln. 400 tys. zł. Aby zakończyć wszystkie prace zawarte w projekcie, potrzeba jeszcze 880 tys. zł.
- Będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, aby je zebrać – zapewnia przewodnicząca koła.
Jeżeli ktoś chce wesprzeć działalność gryfińskiej placówki, może to zrobić poprzez wpłacenie darowizny na konto koła, bądź przeznaczając 1% z podatku na jego funkcjonowanie. W poprzednim roku z 1% udało się zebrać ponad 33 tys. zł. Poza tym niedługo gryfińskie koło PSOUU organizuje bal charytatywny, z którego środki zostaną przekazane na budowę windy. Odbędzie się on 6 lutego w restauracji Wodnik. Koszt pojedynczej wejściówki wyniesie 120 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze