Reklama

Przywiózł szparagi z Niemiec. Wspominamy Józefa Azarkiewicza

„Był ambitny, inteligentny, pracowity i wytrwały. Miał wiele pasji i marzeń, które spełnił”. Wspólnie z rodziną wspominamy Józefa Azarkiewicza, znanego i cenionego właściciela gospodarstwa w Chwarstnicy, który odszedł 1 marca.

Józef Azarkiewicz urodził się w 1951 roku w Chwarstnicy, gdzie spędził młodość. W następnych latach mieszkał w Stargardzie, wyjeżdżał też do Niemiec. W 1984 r. postanowił wrócić do rodzinnej miejscowości i założyć znane w całym regionie gospodarstwo.

- Chwarstnica była dla taty ważnym miejscem. Tu poznali się jego rodzice: Tadeusz Azarkiewicz i Helena Rybińska – mówią dzieci zmarłego.

------------------

Od połowy lat 80., już po powrocie do Chwarstnicy, prowadził wraz z rodzicami gospodarstwo rolne. Pracował również jako nauczyciel w Szkole Podstawowej w Borzymiu, by w sezonie letnim jeździć do wspomnianego Oppendorf.

Reklama

- Z czasem tata zaczął pomagać mieszkańcom Chwarstnicy i okolicznych miejscowości, organizując wyjazdy do pracy w Niemczech, właśnie w zaprzyjaźnionym gospodarstwie.

Częste wyjazdy Józefa pod Hanower miały nie tylko charakter zarobkowy, ale też edukacyjny. Nowe spojrzenie na pracę z nowoczesnego gospodarstwa niemieckiego przeniósł do rodzinnej Chwarstnicy, gdzie na przełomie lat 80. i 90. założył 80-arową plantację szparagów. 

Pełne wspomnienie znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/04/2025 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama