Reklama

Doświadczony ekonomista i menedżer z Gryfina - jego spojrzenie na miasto, działalność społeczną i plany. Jak doświadczenie przekłada się na pracę w Gryfińskim TBS? Ocena działań i perspektywy na przyszłość. Atrakcyjność miasta dla nowych mieszkańców. Praca samorządowa i potencjał rozwoju gminy. Wspó

- Postanowiłem startować w najbliższych wyborach do Rady Powiatu gryfińskiego z Komitetu Wyborczego Koalicji Obywatelskiej. To rola i misja, którą przyjmuję z pełną pokorą i determinacją - mówi Przemysław Pisula, który na liście KO zajął pozycję numer 3. Poniżej wywiad z kandydatem do Rady Powiatu. / Materiał zlecony przez KWW Koalicja Obywatelska

Kim jest nowy kandydat do Rady Powiatu Gryfińskiego? Jak przedstawiłby pan siebie?

Przemysław Pisula: Menadżer, ekonomista, osoba ze świeżym spojrzeniem na Gryfino.

 

A Dokładniej?

- Mam 41 lat, z wykształcenia jestem ekonomistą i menadżerem, prywatnie interesuje się historią, numizmatyką, geografią i sportem. Mam szczęśliwą rodzinę, żonę Annę i dwie córki: Hanię i Wiktorię. Ukończyłem Finanse i Rachunkowość na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie oraz Finanse i Rachunkowość Budżetową na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Swoje pierwsze doświadczenie zawodowe zdobywałem w Banku PKO BP S.A. oraz Banku BGŻ S.A., następnie w samorządzie - będąc Skarbnikiem Gminy. Od 2020 roku jestem na stałe związany z Gryfinem i zawodowo z Gryfińskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego, w którym mam możliwość pełnić funkcję Prezesa Zarządu.

Reklama

 

W Pana ocenie to świeże spojrzenie jest kluczowe?

- Nie, ale wnosi wiele nowego, czasami pozytywnego, chociażby do oceny działalności czy do poszukania możliwości działania. Na przykład możliwości działania samorządu czy jak na moim zawodowym polu - w spółce komunalnej jaką jest Gryfińskie TBS. Dopiero od czterech lat jestem na stałe związany z Gryfinem, więc moje spojrzenie na problemy, na powiązania, na Gminę i powiat Gryfiński na pewno są jeszcze świeże i szczere w ocenie.

 

Posiada Pan niemałe doświadczenie w sferze samorządowej i okołosamorządowej, czy będzie przeszkadzało to czy pomagała w ewentualnej pracy w Radzie Powiatu?

Reklama

- Posiadam duże doświadczenie, to na pewno mój atut i będzie pomocne w dalszej pracy samorządowej, jeżeli tak zadecydują mieszkańcy i mnie wybiorą. Mam za sobą niespełna dziesięć lat doświadczenia w bankowości. Pracowałem w dwóch bankach, zaczynając od stanowiska doradcy, a kończąc na stanowisku dyrektorskim. Tworzyłem oddział banku, realizując różne inwestycje, również o bardzo szerokim przekroju działalności - od branży budowlanej, po branże przemysłowe. W samorządzie z kolei pracowałem jako skarbnik w Gminie, a od 2020 roku w Gryfińskim Towarzystwie Budownictwa Społecznego jako Prezes Zarządu. Podsumowując, w dotychczasowej pracy zawodowej zajmowałem się między innymi realizacją dużych inwestycji, licznych zadań remontowych oraz realizacją projektów i inwestycji zarówno z udziałem środków krajowych, jak i pochodzących z Unii Europejskiej.

Od zawsze angażuje się w swoją pracę! Również w pracę społeczną na rzecz ludzi. Wyznaję zasadę, że każdy problem można rozwiązać, wystarczą chęci. Sposób, by znaleźć jedynie jego właściwe rozwiązanie. I z tą zasadą podchodzę codziennie do wykonywania swoich obowiązków i zadań, w tym tych dotyczących naszych mieszkańców. Zdobytą wiedzę i doświadczenie chciałbym przełożyć na pracę dla dobra Naszego Miasta, Naszej Gminy i Naszego Regionu.

Reklama

 

 

Jak to się stało, że trafił pan do Gryfina?

- Na pewnym spotkaniu dotyczącym budownictwa mieszkaniowego poznałem burmistrza Mieczysława Sawaryna, wymieniając się poglądami na temat finansowania budownictwa społecznego. Możliwe, że moje przemyślenia zapadły w pamięci burmistrza, bo po jakimś czasie otrzymałem propozycję pracy w tutejszej Spółce. Zdecydowałem się ją przyjąć, bo Gryfino było i jest dla mnie atrakcyjnym miejscem do życia i rozwoju. Z czasem coraz bardziej doceniam atrakcyjne położenie Naszej Gminy i drzemiące tu możliwości do rozwoju.

Reklama

 

W pana ocenie mamy potencjał, aby do Gryfina przyciągnąć osoby ze Szczecina, które mogłyby się osiedlić lub podążać za pracą?

- Zdecydowanie tak. Większość dużych miast ma demografię ujemną, natomiast większość gmin ościennych ma w tym względzie trendy dodatnie. To dane GUS-owskie, więc bardzo wiarygodne. O tych problemach mówi się na różnego rodzaju forach samorządowych. Duże miasta zaczynają walczyć o specjalistów, czyli ludzi wyedukowanych, z dużym dochodem, takich, którzy zostawiają spory podatek, ale oni coraz częściej zaczynają uciekać do niewielkich miejscowości, szukając wygody i spokoju w życiu codziennym, pracując dalej w dużym mieście lub pracując w pobliżu dużych miast. To duża szansa dla Gryfina, aby przyciągnąć nowych mieszkańców. Stwarzając warunki komunikacyjne poprzez poprawę infrastruktury drogowej i komunikacyjnej jak np. powstająca SKM, warunków na rynku pracy w powiązaniu z posiadanymi walorami krajobrazowymi z pewnością jesteśmy coraz bardziej atrakcyjni do osiedlania się.

Reklama

 

Przemysław Pisula ma poparcie szczecińskiego posła KO - Arkadiusza Marchewki

 

Jakie więc płyną pierwsze wnioski z tego świeżego spojrzenia?

- Gryfino, to prężnie funkcjonujące miasto i Gmina, rozwijające się. Na obrzeżach działa wiele zakładów pracy, co bezpośrednio przekłada się na duże zapotrzebowanie na rynku pracy i rynku mieszkaniowym. Z pewnością należy działania te kontynuować i dynamizować, koniecznie należy poprawić promocję działań i komunikację z mieszkańcami. Z pewnością na tym odcinku będę naciskał na lepszą współpracę, której w relacjach pomiędzy Gminą a Powiatem odczuwalnie niejednokrotnie brakowało…

Reklama

 

To znaczy?

- Na przykład w sprawie hali sportowej i Liceum Ogólnokształcącego. Można wymienić kilka podobnych przykładów, niemniej jednak nie na tym mi zależy, aby budować swoją kampanię w Wyborach do Rady Powiatu na wyliczaniu potknięć czy błędów moich oponentów. Z pewną stanowczością pragnę zaznaczyć, że chęć jest z mojej strony tylko współdziałania i jasnej komunikacji. Będąc Radnym deklaruje gotowość w rozwiązywaniu wszelkich problemów. Dlatego będę stawiał na współpracę z każdym po wyborach na rzecz naszych mieszkańców, bo to dla nich pracujemy w Radzie, nie dla siebie i swoich uprzedzeń.

Reklama

 

Jak z perspektywy doświadczeń ostatnich czterech lat ocenia Pan swoją pracę w Gryfińskim TBS? Co się udało zmienić, czy czegoś się nie udało dokonać?

- Przychodziłem do spółki trzy lata temu, w marcu, w środku rocznych zebrań wspólnot mieszkaniowych. Każde zebranie wyglądało podobnie. Pierwsze 30-40 minut, to był szereg zarzutów, niezadowoleń mieszkańców kierowanych do TBS-u. Część była przesadzona, ale część była merytoryczna. One wiązały się głównie ze sferą utrzymaniową, konserwacyjną, remontową, ogólnie z utrzymaniem czystości i z obsługą nieruchomości. Postanowili poprawić wizerunek spółki na tym polu, a przede wszystkim komfort korzystania z naszej oferty przez członków wspólnot i mieszkańców. Zadanie trudne, ale jest już wdrożone i funkcjonujące z powodzeniem.

Reklama

 

Więcej szczegółów?

- Jesteśmy po dużej zmianie funkcjonalnej z 2021 roku zasad współpracy ze Wspólnotami Mieszkaniowymi. Uruchomiliśmy dodatkowe usługi jak np. Złota Rączka, wprowadzimy Pogotowie Lokatorskie dla mieszkańców, Rejestr Zleceń i Zgłoszeń Lokatorskich, zmieniliśmy system Elektronicznej Obsługi Mieszkańca. Dziś reklamacji i pretensji jest zdecydowanie mniej, zarzutów również. Podnieśliśmy wyraźnie jakość naszych usług, takich jak utrzymanie czystości, które na bieżaco są też przez nas nadzorowane i monitorowane. Pracownicy w Gryfińskim TBS są wynagradzani w przejrzystym systemie motywacyjnym uwzgledniającym efekty i jakość ich pracy. Całość wydatnie przełożyła się też na wyniki Spółki i stopień satysfakcji naszych pracowników.

Reklama

 

A co nie wyszło?

- W zasadzie nie wyszła jedynie inwestycja mieszkaniowa przy ulicy Jana Pawła II. To znaczy, nie wyszła na czas, bo pierwotnie zakładaliśmy, że na początku tego roku będziemy już być na budowie. Mamy opóźnienie związane z dwoma nierozstrzygniętymi przetargami w formule zaprojektuj i wybuduj. Obecnie jesteśmy po zaprojektowaniu zabudowy, na dniach składamy dokumentację z wnioskiem o pozwolenie na budowę, po uzyskaniu pozwolenia ogłaszamy przetarg na budowę I etapu zabudowy tj. 37 z 107 mieszkań. Tak więc porażka – jeszcze nie, nie poddajemy się tak łatwo i chcemy zrealizować nasz cel i potrzeby naszych mieszkańców.

Reklama

 

 

/ materiał zlecony przez KWW Koalicja Obywatelska

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/03/2024 14:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama