Mimo dwóch przejść dla pieszych przy ulicy Grunwaldzkiej, wiele osób woli przekroczyć jezdnie własną „ścieżką” naprzeciwko placu Sybiraków. Czy da się rozwiązać ten problem?
Na drugą stronę jezdni przy ul. Grunwaldzkiej można przejść na dwa sposoby: po pasach obok policji lub przy sądzie. Jednak wiele osób preferuje trzeci sposób: przebiegniecie na wysokości placu Sybiraków. Takie osoby podejmują ryzyko wypadku tylko po to by zaoszczędzić kilka chwil i nieznacznie skrócić sobie podróż. Skala problemu jest ogromna, zaś proceder trudny do kontrolowania. Być może najlepszym rozwiązaniem jest utworzenie nowego przejścia przy placu Sybiraków. To wyjście naprzeciw nawykom mieszkańców ograniczyłoby ryzyko wypadku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze