Mieszkańcy Żabnicy na nowo rozpoczęli protest utrudniając ruch pojazdów ciężkich przejeżdżających przez ich miejscowość
Półtora miesiąca temu doszło do spotkania mieszkańców Żabnicy z władzami powiatu, gminy i policji. Ustalono na nim, że czym prędzej zostaną postawione nowe znaki ograniczające prędkość na ul. Długiej w Żabnicy – dzięki czemu ruch pojazdów ciężkich transportujących drewno do pobliskiej fabryki miał być bezpieczniejszy. Wobec takich zapowiedzi, po spotkaniu w tamtejszej szkole mieszkańcy podjęli decyzję o zawieszeniu swojego protestu polegającego na parkowaniu aut w ten sposób, aby utrudnić przejazd pojazdów ciężarowych.
- Starostwo obiecało, że czym prędzej zajmie się zmianą oznakowania. Ale minęło półtora miesiąca i wciąż obowiązują stare znaki. Kontakt się urwał, a ciężarówki z drewnem wciąż szybko poruszają się po wąskiej ulicy w naszej miejscowości. Czujemy się zlekceważeni, dlatego podjęliśmy decyzję o przywróceniu na nowo protestu. Od poniedziałku codziennie zaparkowanych jest w ten sposób po kilka aut. Oczywiście wszystko odbywa się zgodnie z przepisami o ruchu drogowym. Odstępy od zaparkowanych pojazdów są należyte – mówią nam mieszkańcy Żabnicy.
Jak podkreślają, nie mają również żadnego kontaktu z władzami fabryki.
- Nawet próg zwalniający przy szkole nie został naprawiony, wszystko to trwa zbyt długo, a nasze dzieci nie są bezpieczne – twierdzi jeden z protestujących, dodając, że jak trzeba będzie gotowi są nawet jechać w swojej sprawie do Szwecji, gdzie znajduje się siedziba właściciela fabryki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze