W aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej piszemy o sytuacji Energetyka Gryfino, nawiązując również do ruchów kadrowych Morzycka. Nie ze wszystkimi informacjami zgadza się prezes klubu z Morynia.
W poprzednim wydaniu pisaliśmy o odejściach.
Kamil Stelmasik i Mateusz Nikitiński przeszli do Morzycka (w szczecińskich klubach mówi się, że klub z Morynia płaci nawet… 1200-1500 złotych miesięcznie).
To fragment artykułu w Gazecie Gryfińskiej, z którym nie zgadza się prezes Morzycka Moryń. Dziś skontaktował się z naszą redakcją, by zdementować informacje dotyczącą finansów.
Powiedział nam, że powyższe kwoty nie są prawdziwe, bo nowi zawodnicy zagrają za darmo, co też grzecznościowo odnotowujemy.
Do kwestii finansów i płacenia za grę (również w okręgówce) wrócimy w jednym z kolejnych papierowych wydań „Gazety Gryfińskiej”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech nowa gwiazda klubu przestanie wszystkim rozpowiadać ile to nie dostanie kasy i będzie po problemie

Niech nowa gwiazda klubu przestanie wszystkim rozpowiadać ile to nie dostanie kasy i będzie po problemie