W poniedziałek 15 października doszło do tragedii w Mieszkowicach, w swoim mieszkaniu spłonęła około 60-letnia kobieta
Informacje o tym smutnym zdarzeniu opubilokowały wczoraj lokalne portale.
Na igryfino.pl napisano, że kobieta dokonała na sobie "eutanazji", popełniając samobójstwo! Natomiast portal chojna24 podał informację o tym, że starsza kobieta "nie oblała się żadna łatwopalną substancją, lecz prawdopodobnie ubranie zapaliło się od kuchenki gazowej". Dowiedzieliśmy się, że rodzina kobiety miała pretensje do portalu igryfino o insynuacje.
Po rozmowie z rzecznik prasową Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Joanną Biranowską-Sochalską możemy napisać, że przyczyną śmierci mieszkanki Mieszkowic był najprawdopodobniej nieszczęsliwy wypadek.
- Postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Gryfinie - oznajmiła rzecznik. - Badane są przyczyny i okoliczności zdarzenia, to standardowa procedura, która ma na celu wyjaśnienie tego, co zaszło. Wstępnie mogę powiedzieć, że nie ma wskazań, iż doszło do zabójstwa - poinformowała J. Biranowska-Sochalska.
Rzecznik nadmieniła również, że podana prawdopodona przyczyna śmierci może się jeszcze zmienić w toku postępowania, odbędzie się bowiem m.in. sekcja zwłok ofiary.
- Prowadzone standardowe czynności mają przybliżyć odpowiedź na pytanie o bezpośrednią lub pośrednią przyczynę śmierci - powiedziała rzecznik prokuratury okręgowej.
Rozmawialiśmy z mieszkańcami Mieszkowic, więcej o tym tragicznym wydarzeniu napiszemy dla państwa w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze