W nocy z 15 na 16 stycznia spłonął dom w Żelewie. Pomocy pogorzelcom udzielili pracownicy FIEGE E-com Logistics.
O wydarzeniu w Żelewie pisaliśmy tutaj:
Okazuje się, że właściciel nieruchomości pracuje w Centrum Logistycznym FIEGE w Gardnie. Postawa jego koleżanek i kolegów z pracy zasługuje na wielkie słowa uznania.
- Pożar, który zniszczył dom jednego z naszych pracowników, był dramatycznym doświadczeniem dla niego i jego bliskich. W obliczu tej tragedii współpracownicy nie pozostali obojętni. Bez formalnych ustaleń i odgórnych inicjatyw zorganizowali się, by realnie pomóc: pojechali na miejsce zdarzenia i wsparli kolegę w porządkowaniu pogorzeliska oraz zabezpieczaniu tego, co pozostało. Wspólna praca, obecność i gotowość do działania były wyrazem prawdziwej ludzkiej solidarności i koleżeństwa. To sytuacja, która pokazuje, że relacje budowane w miejscu pracy często wykraczają daleko poza zawodowe obowiązki. W trudnych momentach liczy się nie stanowisko czy zakres odpowiedzialności, ale drugi człowiek - mówi nam Marta Paterka-Piwko z FIEGE E-com Logistics.
W centrum logistycznym FIEGE w Gardnie pracuje ponad 2000 osób, a ta inicjatywa pokazała, że prawdziwe wsparcie nie potrzebuje procedur, gdy liczy się człowiek.
- Wystarczy empatia, gotowość do działania i przekonanie, że razem można więcej, zarówno w codziennej pracy, jak i w sytuacjach wymagających oraz nagłych - dodaje Marta Paterka-Piwko.
W Internecie znajduje się zbiórka pieniędzy na rzecz poszkodowanego, w którą zaangażowani są nasi pracownicy FIEGE.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze