W Dębogórze w gminie Widuchowa wybuchł pożar. Spłonęło mieszkanie, w którym na szczęście nikt się nie znajdował
Do zdarzenia doszło przed godziną 14.00.
- Służby zostały zaalarmowane około godz. 13.51. Komunikat dotyczył pożaru, który wybuchł w mieszkaniu w miejscowości Dębogóra - przekazał nam kierownik Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gryfinie.
Jak doprecyzował, mowa o budynku wielorodzinny, znajdującym się przy DK31, za sklepem. W momencie, gdy rozmawialiśmy trwała akcja gaśnicza.
- Gdy pierwsze siły dotarły na miejsce, to pożar mieszkania był już w pełni rozwinięty. Nie stwierdzono wprawdzie osób bezpośrednio w mieszkaniu, ale dwie osoby znajdowały się w mieszkaniu wyżej. Na balonie, skąd zostały ewakuowane przy użyciu podnośnika - mówi kpt. Przemysław Wiaderski, oficer prasowy KP PSP Gryfino.
Udało nam się ustalić, że mowa o matce i dziecku. Nad Dębogórą unosił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, lecz ostatecznie jego interwencja nie była konieczna.
- Nikt nie odniósł obrażeń w tym zdarzeniu - przekazał nam prezes OSP Widuchowa, która jako pierwsza pojawiła się pod płonącym blokiem.
Łącznie w akcji brało udział siedem jednostek gaśniczych. Na razie nie wiadomo co wywołało ogień. Nieoficjalnie mówi się, że doszło do spięcia instalacji elektrycznej. Mieszkanie spłonęło doszczętnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze